30 marca 2013

dziennik

Rebeka Sowa
Rebeka Sowa

nie dam się świętom

Ze świątecznych pomocy najbardziej cenię lodówkę. Nosi jaja na zimno. Choduje pomidory z Hiszpanii, ogórki z Italii, a w talii ma jeszcze lody. No, zgadnij skąd?

ApisTaur
30 marca 2013 o 20:56

Lody/ to ja tylko z lodówki /:)

zgłoś

Rebeka Sowa
30 marca 2013 o 21:02

bystrzacha, ale nie, z marketu może;)))

zgłoś

Wieśniak M
30 marca 2013 o 21:25

zamarynowałem piersi , leżą obok klusek z dziurką i pasztetu/ najbardziej lubię w lodówkach podział parytetu;)

zgłoś

Rebeka Sowa
30 marca 2013 o 22:07

no to niezły pasztet, wstydź się;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się