Zwłaszcza, że u niego bessa, ale tak poważnie to miły i skromny facet. Jeśli masz hossa ochotę go odwiedzić, przy okazji jak będziesz u rodziny to on zaprasza:)
Wiesz Veroniś, gdy się umówiłam z Joasią po raz pierwszy, padał deszcz i wkoło było sporo ludzi, a myśmy się rozpoznały z daleka:) To było niesamowite spotkanie. Planowałyśmy godzinną pogawędkę, przegadałyśmy chyba z 6 godzin:)
mam dwa skojarzenia - pierwsze to z lubianym przeze mnie Clemens Briels, którego wystawę plenerową widziałam w Krakowie w 2010 roku (kilka zdjęć na moim blogu), a drugie to sam wielki Picasso tylko po obróbce mapowaniem wypukłości. Obydwa skojarzenia bardzo na plus dzieła, bardzo
Basiu tak... tyle, że Clemens Briels jest bardziej kolorowy, baśniowy no i... jednowymiarowy, choć przyznaję że te prace są urocze i można patrzeć na nie godzinami.
ale ma sporo rzeźb na swoim koncie i masz rację, jest bardzo kolorowy, a tu jest tonacja w pastel idąca. Po prostu te dzieła prowokują swoim bogactwem odwołań do najciekawszych artystów
znaczy agnieszka..
zgłoś
Interesująca praca, W kolorycie i wzorze taka trochę aztecka...
zgłoś
Zgadłeś Alcie, jeno czekoladowa, więc i ciut przesłodzona, ale tylko ciut:)
zgłoś
Bosonóżko takie to malarstwo tych berlińskich Azteków albo Inków:)
zgłoś
jezeli czekoladowa to chyba Inkow:))))))
zgłoś
Bazylku! Pewnikiem mieszaniec jaki:)
zgłoś
mocno zarysowana szczęka i fryz wskazuje na galanta z Babiloni:)))
zgłoś
Galantkę przeca, bo to łena, ale sportretowana przez berlińskich Inków.
zgłoś
no tak Inkowie górowali pod wieloma względami:))))
zgłoś
;) i górując, dołowali:)
zgłoś
może kiedyś uda mi się zobaczyć jak maluje się tym akrylem, żeby był taki efekt
zgłoś
No jakby go odwiedziła hossa, to on by skakał a radości:)
zgłoś
ja też :D
zgłoś
Zwłaszcza, że u niego bessa, ale tak poważnie to miły i skromny facet. Jeśli masz hossa ochotę go odwiedzić, przy okazji jak będziesz u rodziny to on zaprasza:)
zgłoś
Edziu największy wspôlczesnym malarzem jest i basta
zgłoś
Naćpałeś się czy co?
zgłoś
...no i narobiłaś...smakowitość...:)..chciałabym się na gorącej Inez...:)
zgłoś
Veroniś. Stęskniłam się za Tobą. Szkoda, że nie mieszkasz w Gdańsku, to byśmy zaraz poszły na gorącą czekoladę do Wedla:)
zgłoś
....i ja za Tobą, Małgoś....:))).....wiesz, że mogę wpaść...ale dopiero w wakacje...teraz w testach kompetencji siedzę zagrzebana po uszu..:)))
zgłoś
Wiem Veroniś... To wpadaj, Johna czyli Joasia też chce Cię poznać. Czekamy:)
zgłoś
...chętnie, ja już Ją lubię, nawet bardzo...i Ciebie...:)))
zgłoś
Wiesz Veroniś, gdy się umówiłam z Joasią po raz pierwszy, padał deszcz i wkoło było sporo ludzi, a myśmy się rozpoznały z daleka:) To było niesamowite spotkanie. Planowałyśmy godzinną pogawędkę, przegadałyśmy chyba z 6 godzin:)
zgłoś
...wiesz, że kiedy umówiłam się z Artem tez padał deszcz...:) ...tak bardzo chcę się z Wami spotkać, że się spotkam...:)))
zgłoś
:)
zgłoś
No patrz, a ja u Ciebie przed chwilą byłam Duszku. Mijamy się jak pędzące pociągi:)
zgłoś
mam dwa skojarzenia - pierwsze to z lubianym przeze mnie Clemens Briels, którego wystawę plenerową widziałam w Krakowie w 2010 roku (kilka zdjęć na moim blogu), a drugie to sam wielki Picasso tylko po obróbce mapowaniem wypukłości. Obydwa skojarzenia bardzo na plus dzieła, bardzo
zgłoś
:)
zgłoś
powinnam odmienić - Clemensem Brielsem - chyba już późno stąd głupie błędy
zgłoś
Basiu tak... tyle, że Clemens Briels jest bardziej kolorowy, baśniowy no i... jednowymiarowy, choć przyznaję że te prace są urocze i można patrzeć na nie godzinami.
zgłoś
ale ma sporo rzeźb na swoim koncie i masz rację, jest bardzo kolorowy, a tu jest tonacja w pastel idąca. Po prostu te dzieła prowokują swoim bogactwem odwołań do najciekawszych artystów
zgłoś
Bardzo bardzo przyjemna :)
zgłoś
:)
zgłoś
masz jeszcze coś czekoladowego ? z przyjemnością obejrzę :)
zgłoś
piękna, ale smutna
zgłoś
Zoi, dla równowagi, bo większość obrazów jest wesołych:)
zgłoś