|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (109) Prose (3) Diary (57) Photography (25) Graphics (1)
Postcards (2) About me Friends (64) Collections (1) | |
obudził mnie motyl wyfrunął z twojego zegara
rozwinął skrzydła błękitem w drżącym słońcu
skąpane w ledwie uśpionym zapachu nocy
przysiadł na policzku malował niebem łąką
polem przymknięte jeszcze snem powieki
niczym przesuwne drzwi jednym trzepotem
otworzył powiększył przestrzeń moją i otoczenia
nie zakłócając równowagi pozwolił na przemianę
świat wewnętrzny i zewnętrzny skomunikowały się
bez urazy dotknęłam błękitnej rapsodii przytuliłam
zgarnęłam rzęsami zamknęłam obraz integralność
obu światów powróciła motyl zajął swoje miejsce
toż to jak sen chyba, kawa po przebudzeniu - super działa:))
report
...jak sen...:)
report
slicznie z tym motylem zegarowym:)takie zwiewne i jak w krainie basniowej:):)
report
podpięłam błękitnego motyla...dziękuję Małgosiu...jeszcze raz :)))
report
ja ci tez slicznie ci dziekuje Veroniko i blekitne pozdrowienia posylam...:)
report
odpozdrawim błekitnie, choć szaro...a może dlatego, że szaro :)
report
Dziękuję,Véronique, za podpięcie. Wyjaśnia to w pełni motylowy element naszej rozmowy :)
report
...proszę bardzo...uważność, tej często mi brakuje...przepraszam...:)
report
To tylko pare kroków więcej wspólnie było ;)
report
...tak...:)))...tuż, tuż...cieszę się, ze" wspólnie"...:)
report
wtedy wracam bez przemeblowywania wszystkiego co na poddaszu. W zasięgu palca pozostają motyle :)
report
...tych niebieskich, całe niebo...:)))
report
Też lubię błękitne motyle, pisałam kiedyś o nich, ech Veronic! /..dotknęłam błękitnej rapsodii przytuliłam zgarnęłam rzęsami zamknęłam obraz integralność obu światów powróciła motyl zajął swoje miejsce/, zagrałaś na moich uczuciach... Po prostu: piękne! Buziaki. :) .
report
...po prostu, buziaki, Ratuś, buziaki dla Ciebie...:)))
report