leczę poparzenia

jeszcze wczoraj wierzyłam
że kukułka świadomie
podrzuca jajko
do cudzego gniazda
celem przedłużenia gatunku
teraz wiem ze to nie prawda
swoje życie wrzuciłam
nieświadomie do cudzego
w inkubatorze temperatura wysoka
a ono nie bywało w saunie
choć mu ciągle zimno było 
nieprzyzwyczajone do wysokich temperatur 
poparzone to moje życie
nie wiem co z nim
jeszcze nie rozpoznałam stopnia poparzeń
ale balsam szostakowskiego
niezbędny

alt art
21 june 2012 at 16:51

cieniem chodzę..

report

Veronica chamaedrys L
21 june 2012 at 16:54

przecież byłeś... nie nadszedłeś, to jak możesz odejść?

report

alt art
21 june 2012 at 16:55

takie trudne pytania..

report

Veronica chamaedrys L
21 june 2012 at 16:58

podobno nie ma trudnych pytań, są tylko trudne odpowiedzi

report

alt art
21 june 2012 at 17:00

podobno nie ma pytań; ale ja nadal wierzę..

report

Veronica chamaedrys L
21 june 2012 at 17:06

w Tobie wiara, a ja myślałam, że...że intuicja raczej

report

alt art
21 june 2012 at 17:07

to może cóś pomeliłem..

report

Veronica chamaedrys L
21 june 2012 at 17:08

może, to przez tę mgłę na balkonie?

report

alt art
21 june 2012 at 17:09

u mnie Słońce od dziewiątej piętnaście..

report

Veronica chamaedrys L
21 june 2012 at 17:10

u mnie mgła co pół godziny:)

report

alt art
21 june 2012 at 17:10

wolę mgłę..

report

Veronica chamaedrys L
21 june 2012 at 20:41

...mentolowa mgła otula mnie od środka...biała mgła od zewnątrz...czas się kurczy...zatrzymuje się na moment...tylko suchy liść dębu nic nie wie o tym...poza czasem...oderwany od rodziciela spływa w dół...delikatnie dotyka matki Ziemi...cicho tak...smutno...patrzę na furtkę...wciąż uchylona...muszę dotknąć kwiatów...wiesz, tych na gałęzi migdałowca...one mają czarodziejską moc...ciągła telepka...nie mogę trafić palcami...oczy szukają światła...nie ma go...nie widzę...nie widzę Twoich oczu...biała ślepota...

report

Veronica chamaedrys L
21 june 2012 at 17:20

dorobię jej... a Słonce witałam na Metysce...Ono mnie zresztą też...i obiecaliśmy sobie, że nie będziemy dziś wzajemnie sobie dokuczać...

report

alt art
21 june 2012 at 17:21

nie chadzam na takie układy..

report

Veronica chamaedrys L
21 june 2012 at 17:22

przepraszam, Matysce:)

report

alt art
21 june 2012 at 17:23

może Matyska wybaczy..

report

Veronica chamaedrys L
21 june 2012 at 17:26

może...może, gwoźdź pomoże...wbiłam go głęboko...

report

alt art
21 june 2012 at 17:28

zabobony..

report

Veronica chamaedrys L
21 june 2012 at 17:28

i nadałam imię...choć nie wypowiedziałam go, żeby nie nazywać...

report

alt art
21 june 2012 at 17:30

ciągle w gusłach robisz..

report

Veronica chamaedrys L
21 june 2012 at 17:31

jeśli już, to czary...nie po to obcięłam palce...żeby wierzyć w zabobony...

report

alt art
21 june 2012 at 17:33

nie jezdem tak zubdelny, bym odróżniał..

report

Veronica chamaedrys L
21 june 2012 at 17:33

bo tylko one pomóc mogą...

report

Veronica chamaedrys L
21 june 2012 at 17:35

Ty nie musisz...ja tak...

report

Veronica chamaedrys L
21 june 2012 at 17:36

dlatego idę robić mgłę...

report

alt art
21 june 2012 at 17:41

tyle na siebie bierzesz..

report

Veronica chamaedrys L
21 june 2012 at 17:46

bo chcę, żeby tą moją małą elektrownię w końcu szlag trafił...bo szlak do niej, bardzo uczęszczany...

report

alt art
21 june 2012 at 17:47

jesteś BEZCENNA, przecie..

report

Veronica chamaedrys L
21 june 2012 at 17:49

i kto to mówi?...ten sam, który palił Paryż?...

report

alt art
21 june 2012 at 17:51

kompleks herostatesa, przecie..

report

Veronica chamaedrys L
21 june 2012 at 17:53

nie uwierzę...w to nie...

report

alt art
21 june 2012 at 17:55

takie samo tłumaczenie, jak każde inne..

report

Veronica chamaedrys L
21 june 2012 at 17:59

powiadają, że tłumaczą się winni...a przecież, to nie Ty...

report

alt art
21 june 2012 at 18:01

jestem winny..

report

Veronica chamaedrys L
21 june 2012 at 18:03

czemu?...

report

alt art
21 june 2012 at 18:04

a skąd ja mogę wiedzieć; jestem i już..

report

Veronica chamaedrys L
21 june 2012 at 18:04

poparzeniom?...to przez nieświadomość...

report

alt art
21 june 2012 at 18:06

takie samo tłumaczenie, jak każde inne..

report

Veronica chamaedrys L
21 june 2012 at 18:08

...tak, masz rację...ale nie o nią tu chodzi...

report

alt art
21 june 2012 at 18:12

szedłem wczoraj ulicami w cieniu; po powrocie okazało się, że byłem w solarium..

report

Veronica chamaedrys L
21 june 2012 at 18:18

czasami wchodzimy nawet tam, gdzie nie chcemy...niekiedy żałujemy...a innym razem jesteśmy zadowoleni, że jednak...

report

alt art
21 june 2012 at 18:21

nie męczę się ani żalem, ni zadowoleniem; za leniwy jezdem..

report

Veronica chamaedrys L
21 june 2012 at 18:27

wiem, nie musisz mi przypominać...pisząc my myślałam o sobie...my królowa na szachownicy...

report

alt art
21 june 2012 at 19:11

sobie samemu przypominam..

report

Veronica chamaedrys L
21 june 2012 at 19:17

zapomniałeś, że zapomniałeś?...

report

alt art
21 june 2012 at 19:18

taki dar..

report

Veronica chamaedrys L
21 june 2012 at 19:56

dar od herbaty z cytryną...

report

Teresa Tomys
3 november 2012 at 10:10

ciekawa rozmowa, jak poezja...

report

Veronica chamaedrys L
3 november 2012 at 10:12

...przecież, wszystko jest poezją, Tereso... pozdrawiam :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register