"ja nie likorz, pan bóg likorz, ciebie boli ty narzykosz"
gęsie jaje krew koguta przyńdź tu do mnie nieobuta
czarcie ziele drzewne łyko opętana żeś kobito
wiersz oddaje hołd szeptuchom wrócą bo z leczeniem krucho
"ja nie likorz, pan bóg likorz, ciebie boli ty narzykosz"
gęsie jaje krew koguta przyńdź tu do mnie nieobuta
czarcie ziele drzewne łyko opętana żeś kobito
wiersz oddaje hołd szeptuchom wrócą bo z leczeniem krucho
ekstra, tylko "szeptuchom" - przepraszam, nie mogę się powstrzymać
report
ot pomroczność jasna/ a nie powstrzymuj się/ też tak mam/;)
report
:)
report
kraj na szepty przejdzie cały/ gdy aparat doskonały...
report
cóż tam panie w medycynie?/ weź się pomódl/ może minie//;)
report
hola, hola, czyś ty swój?/ wszak do cudów trzeba cudu/ kto nie tańczy niczym rój/ nie ma cudów ani dudu ;)
report
co ja słyszę/ leczyć będą też derwisze!// ;)
report
na tym leczeniu prosto z zachodu/ kupisz lekarstwa / lecz umrzesz z głodu//;)
report