|
| ApisTaur |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (276) Proza (4) Dziennik (13) Fotografia (10) Grafika (7)
O autorze Znajomi (102) | |
staruszek siedzi na ławce w parku
tylko on i bez kwitnący nad głową
czeka z garścią orzechów
a bystre oczka śledzą go uważnie
nie ma zagrożenia
spogląda łagodnie wyciągając dłoń
pokusa nieodparta
zawsze o tej samej porze
i w tym miejscu
lecz nadszedł dzień
niedoczekania
ławka była bardziej pusta
cierpliwe wypatrywanie nic nie dało
choć ta sama ławka i kwitnący bez
więc dlaczego nie ma tego
który miał być zawsze?
musi młodszejszy mi..
zgłoś
nie przesadzaj starych //
zgłoś
dużym pędzlem kanwę napełniłeś. Stary na niej pozostał. Zawahał się czy aby nie zniknąć. Natura nachalnie wzbrania się przed próżnią. Wiewiórka również ;)
zgłoś
czasem nieznośne znieść trzeba //:-)
zgłoś
oswoić wiewiórkę to duża umiejętność :)
zgłoś
był czas / lecz dla każdego inny //:-)
zgłoś
Ciszę ze znakiem zapytania jest grozą lub zdumieniem wydartą z nas mową
zgłoś
za-haczona kropka / poszerza sferę domysłów //:-)
zgłoś
tego nie robi się kotu..
zgłoś
a pies / to pies ? //:-)
zgłoś
to skojarzenie/ słowa z wiersza, który kiedyś we mnie utkwił..//
zgłoś
mhm //:-)
zgłoś
"tylko czemu nie ma tego który miał być zawsze?" - bardzo razi mnie "czemu" a może tak "dlaczego"?
zgłoś
sprzedane/:-)
zgłoś
"Przyzwyczajenie drugą naturą człowieka", ale i zwierzęta też przyzwyczajają się. Nakreśliłeś smutny obraz, ale mam odpowiedź na postawione pytanie. Człowiek spotkał miłą osobę i zagadał się. Zaraz razem siądą na ławce i nakarmią niecierpliwą wiewiórkę :))
zgłoś
z pewnością nie pogardzi //:-)
zgłoś
eee to jak w jednej reklamie - wiewiora " pożyczała " orzeszki. Tera czeka żeby oddać ;)
zgłoś
nienawidzę tej reklamy / w którzej wiewiórki wyglądają jak ożywione trupy //:-)
zgłoś
że wyglądają?? - fakt ;)), aaaleee że zwierzaki ( ogólnie ) często czekają , by " oddać pożyczone " - to drugi ;))
zgłoś
czasami oddają //:-)
zgłoś
no tak ;)), - " więc dlaczego nie ma tego który miał być zawsze?" - aaalee to myslisz o tym co niby jest a go nie ma , więc siem w rejestr nie zlicza, bo ma niby być ??? heheh
zgłoś
nie godzi się własny ogon gonić //:-)
zgłoś
"Umrzeć- tego nie robi się kotu.." - tak mi się z Szymborską skojarzyło
zgłoś
zbierzność jest całkowicie przypadkowa i niezamierzona //:-)
zgłoś
podobnie jak skojarzenie:) a swoją drogą, pamiętam, jak kiedyś, nie pomnę już z jakiej okazji, biedziłam się nad analizą tegoż wiersza (pewnie dlatego tak łatwo przyszło mi go przywołać;)), i doszłam do wniosku, że kochamy nie ludzi, a nasze przyzwyczajenia, cierpimy nie dlatego, że odszedł człowiek, a z powodu dziury w naszym rozkładzie dnia i konieczności podjęcia wysiłku, żeby ten rozkład jakoś przeorganizować. i tym optymistycznym akcentem może zakończę moje dywagacje;)) miłego, Apis :)
zgłoś
dobrego martini/ czyż nie brzmi smacznie? //:-)
zgłoś
no ba:) aż mi samej na siebie ślinka leci;) [to znaczy, na mojego nicka;)]
zgłoś
świeża yyy świeże martini plus oliwka //;)
zgłoś
Bardziej misie ten Twój tekst widzi od wcześniejszych: może dlatego że wydaje się próbą wypatrzenia pojedynczego w zbiorowym; trochę indywidualizuje, hm, reguły gry ;-)
zgłoś
staram się nie dreptać w miejscu isso / :-)
zgłoś
Yhm :-)
zgłoś
ławki pustoszeją...i ludzie inni...samo życie...
zgłoś
co wypełnić jest w stanie / niedoczekanie? //:-)
zgłoś
dla mnie ostatni wers "więc dlaczego nie ma tego który miał być zawsze?" jest całkowicie zbędny, chyba że bardzo silnie miało wybrzmieć "dlaczego". Pozdrawiam
zgłoś
właśnie tak Aniu / w ten sposób chciałem podkreślić rozpaczliwą konsternację rzeczonego zwierzątka / dla niego bylo to coś tak stałego / jak cykl pór roku //:-)
zgłoś
rozumiem
zgłoś
:) Ania, to trochę jak "dlaczego ja", kiedy się przydarza się nieszczęście np.
zgłoś
iss //:-)
zgłoś
isso, wydaje mi się, że nawet gdyby tego ostatniego wersu nie było napisanego, pytanie "dlaczego" i tak zawisłoby w powietrzu, bo poprzednie wersy "lecz nadszedł ten dzień w którym/ ławka była bardziej pusta niż zwykle/ cierpliwe czekanie nic nie dało/ choć ta sama ławka i bez był ten sam" jednoznacznie i bez wątpliwości mówią o stracie pytanie można zada
zgłoś
po "stracie" powinna być kropka, a reszta wykasowana. przepraszam za bałagan
zgłoś
Tak powiadasz. Skoro tak, to się przyjrzę uważniej. Moment.
zgłoś
Nie wiem :) Serio. Przy mnie ten tekst bez ostatniej linijki (pomimo jej możliwej oczywistości, tzn. rozumiem, zdaje się, mniej więcej jak można widzieć, żeby ją tak zobaczyć w całości) jakoś jednak steruje, dość uparcie, raczej w twierdzenia niż w domyślne pytanie. Zresztą, nie wiem, czy bez ostatniego wersu aż tak jasne jest, że chodzi też o spotkanie z samym sobą?
zgłoś
masz rację, nie, to nie byłoby takie jasne
zgłoś
:) ech, A., mogłybyśmy się umówić, że my o wierszu, z dala od mamracjonizmu? pozdrawiam dźwiedzio
zgłoś
mogłybyśmy :) choć mamracjonizm jest we mnie mocno zakorzeniony, tyle tylko, że w moim odczuciu on nie ma mocy sprawczej klamki zatrzaskującej drzwi, ale raczej miotły, która odsłania dotychczas zakryte. Jeśli mówię "masz rację, nie, to nie byłoby takie jasne" znaczy tyle, że przed Twoim komentem w ogóle nie dostrzegałam perspektywy "że chodzi też o spotkanie z samym sobą"
zgłoś
jak ślicznie mi-się tu rozwija dyskusyja /:-) / a tak prawie poważnie / w tej formie wiersza nie mam żadnego doświadczenia / 'tak mi się pisało/ jak mi się zdawało' / za mało 'ocytaty' w poezji jestem / nadrabiam co prawda / lecz człowiek czasem pisać musi / inaczej się udusi :-) / dziękuję za ciekawą konwersację / isso/ Aniu //:-)
zgłoś
Pozdrawiam Was oboje :-)
zgłoś
:-)
zgłoś
pozdrawiam też :)
zgłoś
tego nie robi się wiewiórce -:)
zgłoś
ani kotu;)
zgłoś
bo któż tak na dobrą sprawę / jest na to przygotowany ? //:-)
zgłoś
'...bo przecież obiecał...' 'spojrzał na nią łagodnie wyciągając dłoń'
zgłoś
są obietnice / które wyrywają się spod kontroli //:-)
zgłoś
,, Gdzie jesteś Mały Książę? " - niesie się smutne pytanie / wiewiórka patrzy w dal / zerwane więzi miedzy oswojonymi/ zawsze przynoszą ból...
zgłoś
życie usłane jest / nie tylko orzechami //:-)
zgłoś
bo w życiu wszystko ma swój kres
zgłoś
lecz nader często / jesteśmy nim zaskoczeni //:-)
zgłoś
Apisku, podpinam spotkanie - czy tu, czy tam - na pewno się spot(y)kają :)
zgłoś
lepszej podpinki być nie może //:-)
zgłoś
:))) nawet nie wiesz, jak mnie to cieszy :)))
zgłoś
:-)
zgłoś
ławki potrafią cierpliwie czekać.....
zgłoś
im czas inaczej...
zgłoś
smutno mi:(
zgłoś
trudno uniknąć takich stanów //
zgłoś
smutny obrazek ..
zgłoś
smutek nadaje sensu radości //
zgłoś