21 maja 2014

poezja

ApisTaur
ApisTaur

wiewiórka

staruszek siedzi na ławce w parku
tylko on i bez kwitnący nad głową
czeka z garścią orzechów
a bystre oczka śledzą go uważnie
nie ma zagrożenia
spogląda łagodnie wyciągając dłoń
pokusa nieodparta
zawsze o tej samej porze
i w tym miejscu
lecz nadszedł dzień
niedoczekania
ławka była bardziej pusta
cierpliwe wypatrywanie nic nie dało
choć ta sama ławka i kwitnący bez
więc dlaczego nie ma tego
który miał być zawsze?

alt art
21 maja 2014 o 09:01

musi młodszejszy mi..

zgłoś

ApisTaur
21 maja 2014 o 09:03

nie przesadzaj starych //

zgłoś

Damian Paradoks
21 maja 2014 o 09:02

dużym pędzlem kanwę napełniłeś. Stary na niej pozostał. Zawahał się czy aby nie zniknąć. Natura nachalnie wzbrania się przed próżnią. Wiewiórka również ;)

zgłoś

ApisTaur
21 maja 2014 o 09:10

czasem nieznośne znieść trzeba //:-)

zgłoś

Jerzy Woliński
21 maja 2014 o 09:41

oswoić wiewiórkę to duża umiejętność :)

zgłoś

ApisTaur
21 maja 2014 o 09:44

był czas / lecz dla każdego inny //:-)

zgłoś

.
21 maja 2014 o 10:24

Ciszę ze znakiem zapytania jest grozą lub zdumieniem wydartą z nas mową

zgłoś

ApisTaur
21 maja 2014 o 10:28

za-haczona kropka / poszerza sferę domysłów //:-)

zgłoś

jeśli tylko
21 maja 2014 o 10:56

tego nie robi się kotu..

zgłoś

ApisTaur
21 maja 2014 o 11:04

a pies / to pies ? //:-)

zgłoś

jeśli tylko
21 maja 2014 o 11:40

to skojarzenie/ słowa z wiersza, który kiedyś we mnie utkwił..//

zgłoś

ApisTaur
21 maja 2014 o 12:07

mhm //:-)

zgłoś

Sabi
21 maja 2014 o 11:48

"tylko czemu nie ma tego który miał być zawsze?" - bardzo razi mnie "czemu" a może tak "dlaczego"?

zgłoś

ApisTaur
21 maja 2014 o 12:12

sprzedane/:-)

zgłoś

piórko
21 maja 2014 o 12:13

"Przyzwyczajenie drugą naturą człowieka", ale i zwierzęta też przyzwyczajają się. Nakreśliłeś smutny obraz, ale mam odpowiedź na postawione pytanie. Człowiek spotkał miłą osobę i zagadał się. Zaraz razem siądą na ławce i nakarmią niecierpliwą wiewiórkę :))

zgłoś

ApisTaur
21 maja 2014 o 12:31

z pewnością nie pogardzi //:-)

zgłoś

mua
21 maja 2014 o 12:17

eee to jak w jednej reklamie - wiewiora " pożyczała " orzeszki. Tera czeka żeby oddać ;)

zgłoś

ApisTaur
21 maja 2014 o 12:24

nienawidzę tej reklamy / w którzej wiewiórki wyglądają jak ożywione trupy //:-)

zgłoś

mua
21 maja 2014 o 12:33

że wyglądają?? - fakt ;)), aaaleee że zwierzaki ( ogólnie ) często czekają , by " oddać pożyczone " - to drugi ;))

zgłoś

ApisTaur
21 maja 2014 o 12:36

czasami oddają //:-)

zgłoś

mua
21 maja 2014 o 16:01

no tak ;)), - " więc dlaczego nie ma tego który miał być zawsze?" - aaalee to myslisz o tym co niby jest a go nie ma , więc siem w rejestr nie zlicza, bo ma niby być ??? heheh

zgłoś

ApisTaur
21 maja 2014 o 16:03

nie godzi się własny ogon gonić //:-)

zgłoś

martini
21 maja 2014 o 12:19

"Umrzeć- tego nie robi się kotu.." - tak mi się z Szymborską skojarzyło

zgłoś

ApisTaur
21 maja 2014 o 12:25

zbierzność jest całkowicie przypadkowa i niezamierzona //:-)

zgłoś

martini
21 maja 2014 o 13:37

podobnie jak skojarzenie:) a swoją drogą, pamiętam, jak kiedyś, nie pomnę już z jakiej okazji, biedziłam się nad analizą tegoż wiersza (pewnie dlatego tak łatwo przyszło mi go przywołać;)), i doszłam do wniosku, że kochamy nie ludzi, a nasze przyzwyczajenia, cierpimy nie dlatego, że odszedł człowiek, a z powodu dziury w naszym rozkładzie dnia i konieczności podjęcia wysiłku, żeby ten rozkład jakoś przeorganizować. i tym optymistycznym akcentem może zakończę moje dywagacje;)) miłego, Apis :)

zgłoś

ApisTaur
21 maja 2014 o 13:47

dobrego martini/ czyż nie brzmi smacznie? //:-)

zgłoś

martini
21 maja 2014 o 15:37

no ba:) aż mi samej na siebie ślinka leci;) [to znaczy, na mojego nicka;)]

zgłoś

ApisTaur
21 maja 2014 o 15:57

świeża yyy świeże martini plus oliwka //;)

zgłoś

issa
21 maja 2014 o 12:31

Bardziej misie ten Twój tekst widzi od wcześniejszych: może dlatego że wydaje się próbą wypatrzenia pojedynczego w zbiorowym; trochę indywidualizuje, hm, reguły gry ;-)

zgłoś

ApisTaur
21 maja 2014 o 12:33

staram się nie dreptać w miejscu isso / :-)

zgłoś

issa
21 maja 2014 o 17:06

Yhm :-)

zgłoś

doremi
21 maja 2014 o 13:32

ławki pustoszeją...i ludzie inni...samo życie...

zgłoś

ApisTaur
21 maja 2014 o 13:48

co wypełnić jest w stanie / niedoczekanie? //:-)

zgłoś

Ania Ostrowska
21 maja 2014 o 16:56

dla mnie ostatni wers "więc dlaczego nie ma tego który miał być zawsze?" jest całkowicie zbędny, chyba że bardzo silnie miało wybrzmieć "dlaczego". Pozdrawiam

zgłoś

ApisTaur
21 maja 2014 o 17:03

właśnie tak Aniu / w ten sposób chciałem podkreślić rozpaczliwą konsternację rzeczonego zwierzątka / dla niego bylo to coś tak stałego / jak cykl pór roku //:-)

zgłoś

Ania Ostrowska
21 maja 2014 o 17:06

rozumiem

zgłoś

issa
21 maja 2014 o 17:08

:) Ania, to trochę jak "dlaczego ja", kiedy się przydarza się nieszczęście np.

zgłoś

ApisTaur
21 maja 2014 o 17:12

iss //:-)

zgłoś

Ania Ostrowska
21 maja 2014 o 17:13

isso, wydaje mi się, że nawet gdyby tego ostatniego wersu nie było napisanego, pytanie "dlaczego" i tak zawisłoby w powietrzu, bo poprzednie wersy "lecz nadszedł ten dzień w którym/ ławka była bardziej pusta niż zwykle/ cierpliwe czekanie nic nie dało/ choć ta sama ławka i bez był ten sam" jednoznacznie i bez wątpliwości mówią o stracie pytanie można zada

zgłoś

Ania Ostrowska
21 maja 2014 o 17:15

po "stracie" powinna być kropka, a reszta wykasowana. przepraszam za bałagan

zgłoś

issa
21 maja 2014 o 17:21

Tak powiadasz. Skoro tak, to się przyjrzę uważniej. Moment.

zgłoś

issa
21 maja 2014 o 17:26

Nie wiem :) Serio. Przy mnie ten tekst bez ostatniej linijki (pomimo jej możliwej oczywistości, tzn. rozumiem, zdaje się, mniej więcej jak można widzieć, żeby ją tak zobaczyć w całości) jakoś jednak steruje, dość uparcie, raczej w twierdzenia niż w domyślne pytanie. Zresztą, nie wiem, czy bez ostatniego wersu aż tak jasne jest, że chodzi też o spotkanie z samym sobą?

zgłoś

Ania Ostrowska
21 maja 2014 o 18:16

masz rację, nie, to nie byłoby takie jasne

zgłoś

issa
22 maja 2014 o 00:10

:) ech, A., mogłybyśmy się umówić, że my o wierszu, z dala od mamracjonizmu? pozdrawiam dźwiedzio

zgłoś

Ania Ostrowska
22 maja 2014 o 15:11

mogłybyśmy :) choć mamracjonizm jest we mnie mocno zakorzeniony, tyle tylko, że w moim odczuciu on nie ma mocy sprawczej klamki zatrzaskującej drzwi, ale raczej miotły, która odsłania dotychczas zakryte. Jeśli mówię "masz rację, nie, to nie byłoby takie jasne" znaczy tyle, że przed Twoim komentem w ogóle nie dostrzegałam perspektywy "że chodzi też o spotkanie z samym sobą"

zgłoś

ApisTaur
22 maja 2014 o 21:52

jak ślicznie mi-się tu rozwija dyskusyja /:-) / a tak prawie poważnie / w tej formie wiersza nie mam żadnego doświadczenia / 'tak mi się pisało/ jak mi się zdawało' / za mało 'ocytaty' w poezji jestem / nadrabiam co prawda / lecz człowiek czasem pisać musi / inaczej się udusi :-) / dziękuję za ciekawą konwersację / isso/ Aniu //:-)

zgłoś

issa
22 maja 2014 o 23:54

Pozdrawiam Was oboje :-)

zgłoś

ApisTaur
22 maja 2014 o 23:56

:-)

zgłoś

Ania Ostrowska
23 maja 2014 o 07:15

pozdrawiam też :)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
21 maja 2014 o 19:15

tego nie robi się wiewiórce -:)

zgłoś

martini
21 maja 2014 o 19:20

ani kotu;)

zgłoś

ApisTaur
22 maja 2014 o 21:42

bo któż tak na dobrą sprawę / jest na to przygotowany ? //:-)

zgłoś

gabrysia cabaj
21 maja 2014 o 19:46

'...bo przecież obiecał...' 'spojrzał na nią łagodnie wyciągając dłoń'

zgłoś

ApisTaur
22 maja 2014 o 21:44

są obietnice / które wyrywają się spod kontroli //:-)

zgłoś

Wiktoria
22 maja 2014 o 07:36

,, Gdzie jesteś Mały Książę? " - niesie się smutne pytanie / wiewiórka patrzy w dal / zerwane więzi miedzy oswojonymi/ zawsze przynoszą ból...

zgłoś

ApisTaur
22 maja 2014 o 21:45

życie usłane jest / nie tylko orzechami //:-)

zgłoś

jolka (Jolanta Steppun)
23 maja 2014 o 00:13

bo w życiu wszystko ma swój kres

zgłoś

ApisTaur
23 maja 2014 o 00:22

lecz nader często / jesteśmy nim zaskoczeni //:-)

zgłoś

jeśli tylko
26 maja 2014 o 00:24

Apisku, podpinam spotkanie - czy tu, czy tam - na pewno się spot(y)kają :)

zgłoś

ApisTaur
26 maja 2014 o 00:35

lepszej podpinki być nie może //:-)

zgłoś

jeśli tylko
26 maja 2014 o 00:45

:))) nawet nie wiesz, jak mnie to cieszy :)))

zgłoś

ApisTaur
26 maja 2014 o 00:48

:-)

zgłoś

Wieśniak M
26 maja 2014 o 22:03

ławki potrafią cierpliwie czekać.....

zgłoś

ApisTaur
27 maja 2014 o 12:18

im czas inaczej...

zgłoś

Szafranka
10 czerwca 2014 o 13:30

smutno mi:(

zgłoś

ApisTaur
10 czerwca 2014 o 17:00

trudno uniknąć takich stanów //

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
14 czerwca 2014 o 06:45

smutny obrazek ..

zgłoś

ApisTaur
14 czerwca 2014 o 13:49

smutek nadaje sensu radości //

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się