Damian Paradoks
31 marca 2015 o 23:04

a czy nie jest zbyt kwaśne? ;)

zgłoś

deRuda
31 marca 2015 o 23:57

jest idealnie lemoniadowe ;))

zgłoś

Damian Paradoks
1 kwietnia 2015 o 00:14

to już się w num całym sobą zanurzam :)

zgłoś

deRuda
1 kwietnia 2015 o 00:30

;)))

zgłoś

Drwal
31 marca 2015 o 23:14

landrynkowi ludzie w landrynkowych oknach / by odzież im nie mokła / zamienili w cytrynowe płatki deszcze / nie ma rynny w mieście / rynny były landrynkowe z witaminy / kwaśne deszcze rynny rozpuściły / cytryny i landryny w miasteczku jeszcze / długo żyły w symbiozie z dropsowym miasteczkiem / ale tam padało w plasterkach kiwi z ptasim mleczkiem

zgłoś

deRuda
31 marca 2015 o 23:57

oooo co za cudowna :) lemoniadowa baśń

zgłoś

doremi
31 marca 2015 o 23:28

cytrynowe miasto z domieszką innych kolorów, tworzy ciekawy melanż, ciekawie, jak to u Ciebie deRudko :)

zgłoś

deRuda
31 marca 2015 o 23:57

dziękuję doremi :))

zgłoś

Nevly
1 kwietnia 2015 o 00:20

cudowny `cytrogród`... super deRudko?... a jest jakowyś smok, ce niby te dziewice poniewiera?... :))))

zgłoś

deRuda
1 kwietnia 2015 o 00:30

z kwaśną miną odleciał w świat ;))

zgłoś

Wieśniak M
1 kwietnia 2015 o 08:15

choć domy nie grzeszą w tym mieście kominem/ mam dziwnie kwaśną na samą myśl minę:)))

zgłoś

deRuda
1 kwietnia 2015 o 11:17

bo tu kominów nie trzeba ni trochę, słońce przygrzewa i wszyscy mają radochę :))

zgłoś

Wieśniak M
1 kwietnia 2015 o 11:43

znasz li ten kraj gdzie cytryna dojrzała/ i stanęła murem na podmiejskich wałach :))

zgłoś

deRuda
1 kwietnia 2015 o 11:46

hahaha, ooo Wieśku, ten kraj lemoniadowy, gdzie u bram zamiast wojów, limonka stoi ;))))

zgłoś

Wieśniak M
1 kwietnia 2015 o 11:52

oj oj uważaj gdyż wróg zwiera szyki/i jeszcze weźmie to miasto na języki :))

zgłoś

deRuda
1 kwietnia 2015 o 11:53

lecz niech uważa i szturmu nie przypuszcza zbyt srodze, bo nie wie jaka siła tkwi w przyrodzie :)

zgłoś

Wieśniak M
1 kwietnia 2015 o 11:55

szturm mogą przypuścić rozsierdzone teatki/ by sobie muru wrzucić do herbatki :))

zgłoś

deRuda
1 kwietnia 2015 o 12:00

hehe :) no tego nie przewidziałam, ale może dostaną i bez szturmu, zapasu na cały rok :))

zgłoś

alt art
1 kwietnia 2015 o 09:24

carcassonne..

zgłoś

deRuda
1 kwietnia 2015 o 11:18

wzięło i pofrunęło w cytrynowym amoku ;)

zgłoś

Jerzy Woliński
1 kwietnia 2015 o 10:10

pełne zdrowotności :)

zgłoś

deRuda
1 kwietnia 2015 o 11:18

witamina C jak znalazł na wiosnę :))

zgłoś

jeśli tylko
1 kwietnia 2015 o 11:24

o jak optymistycznie, na szczęście masz zupełnie inną wiosnę niż ja za oknem :))

zgłoś

deRuda
1 kwietnia 2015 o 11:32

przyznam, że ja niestety za oknem też mam kompletnie inną, choć wczorajszy wiatr należał do tych, co to, niewiele brak by unieść miasto. Za to mój ogródek cierpi, co wyjdę go porządkowac, to ulewa

zgłoś

jeśli tylko
1 kwietnia 2015 o 11:33

przynajmniej się napije, mój chłonie, gorzej z tym wichrem

zgłoś

deRuda
1 kwietnia 2015 o 11:37

no więc własnie, zła być też nie mogę, bo deszcz to dobro - bo sniegu mało było, ale wygląda niestety dramatycznie, bo jesienią mu mało (khm khm mówiąc delikatnie) czasu poświęciłam i liczyłam, że przed świętami się uda, no ale pogoda jest silniejsza :) choć teraz na moment nawet słoneczko zza chmur wygląda :)

zgłoś

jeśli tylko
1 kwietnia 2015 o 11:47

wystaw grzbiet do słoneczka, a chmurka okaże się towarzyska - znam to! ;)

zgłoś

deRuda
1 kwietnia 2015 o 11:51

;))) spoko już pada

zgłoś

jeśli tylko
1 kwietnia 2015 o 11:54

Świeci u mnie , będzie zmiana :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się