|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (47) Proza (1) Dziennik (21) Fotografia (110) Grafika (11)
O autorze Znajomi (11) | |
Tutaj się urodziłem, wzrastałem jako szczeniak,
tu pracowałem z prokuratorem na karku.
Można było jednak do tej persony przywyknąć i praca stała się
lekka, łatwa i przyjemna. Aż do samej emerytury.
Sukces, bo niejeden się zatracił i poległ.
A dzisiaj, jako kierowca, miałem możność szusować
po ulicach, wyprzedzając niebieskie tramwaje, nawet te szybkobieżne. No cóż, nigdy nie przepadałem za rodzinnymi imprezami z powodu wykorzystywania człowieka przez człowieka.
Właśnie!