|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (583) Prose (6) Diary (21) Photography (96) Graphics (21) Books (1)
About me Friends (8) | |
noce są twarde i poważne jak szczęka boksera
od pełni rozchodzi się światło prawego sierpowego
pełne jest też piwo nad którego rozlaniem nie będziemy płakać
i odbicie chmur w kałuży w której zapodziałaś szminkę
są jeszcze takie miejsca gdzie chodzi się zgubić młodość
nie ma tam jabłek są tylko skrzyżowania i babie lato
tylko kto dziś obserwuje odlatujące gęsi albo konkurs Chopinowski
*tytuł zapieprzyłem kapeli REM, bywa
Dobrze że się przyznałeś, a tekst zacny.
report
zdrówko
report