30 września 2015

poezja

ratienka
ratienka

Maskarada

ubrana w amarantowy kostium
bikini
i niebotyczne szpilki tego samego
koloru na wybiegu
eksponuje walory tanecznym
krokiem
przy oblepiających jej ciało
nieruchomych uśmiechach
omiata obojętnością
liżące sylwetkę spojrzenia


jak się bawić to się bawić

alt art
30 września 2015 o 16:58

jak suknie taką znieść ze sceny..

zgłoś

ratienka
30 września 2015 o 17:39

Zawsze masz rację Alcie, zawsze! Dziękuję, że zajrzałeś.:)

zgłoś

alt art
30 września 2015 o 17:41

aż taki gupi to mi nie jestem; mi tylko tak wyglądam..

zgłoś

ratienka
1 października 2015 o 19:38

Wyglądasz zupełnie mądrze Alcie, wierz mi! :) Wpadaj częściej, proszę. :)

zgłoś

alt art
2 października 2015 o 09:19

i kto to mówi..

zgłoś

ratienka
11 października 2015 o 19:17

a o co Ci chodzi, bo nie chwytam... :)

zgłoś

alt art
13 października 2015 o 16:24

o imponderabilia..

zgłoś

Ania Ostrowska
30 września 2015 o 18:54

nieruchomych uśmiechach? ja tego nie rozumiem, ratienko

zgłoś

ratienka
1 października 2015 o 19:40

A to takie proste Aniu, nieruchomy, przylepiony uśmiech, czyli sztuczny... Dziękuję, że zajrzałaś, buziaki.:)

zgłoś

Ania Ostrowska
2 października 2015 o 06:11

ależ nie o to chodzi! Rozumiem przecież sens samego określenia, ale ni w ząb nie rozumiem użytej formy gramatycznej, bo ona moim zdaniem, nie ma sensu ani czytana z poprzedzającymi, ani z następującymi po niej wersami, także brzmi dziwacznie samodzielnie w oderwaniu od sąsiedztwa. Ja bym napisała "nieruchomymi uśmiechami", ale to nie mój wiersz, dlatego pytam,. Uff...

zgłoś

ratienka
4 października 2015 o 19:37

Dziękuję Aniu! Rzeczywiście masz rację, źle była użyta forma gramatyczna. Myślę, że teraz chyba jest lepiej? Jeszcze raz dziękuję, że zainteresowałaś się wierszem. Buziaki. :)

zgłoś

Ania Ostrowska
5 października 2015 o 20:32

:)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
30 września 2015 o 19:58

ktoś, kto ma walory - do zabawy skory :) „nieruchomy uśmiech” – uśmiech przyklejony do twarzy ? Nareszcie się pojawiłaś :) Pozdrawiam z uśmiechem ;)

zgłoś

ratienka
1 października 2015 o 19:42

O, to, to Bosonóżko, trafiłaś w sedno! Z tym uśmiechem, też. Pozdrawiam.:)

zgłoś

mironiek
30 września 2015 o 20:00

Podoba mi się, jednak zbyt dosłowny jak na mój gust

zgłoś

ratienka
1 października 2015 o 19:44

Też podobnie myślę Miniorku, ale tak akurat zapisało się i kropka! Dziękuję, że zajrzałeś.;)

zgłoś

Jerzy Woliński
30 września 2015 o 20:41

szatki zdziera tak powoli, że widownię wszystko boli :)

zgłoś

ratienka
1 października 2015 o 22:02

ooo, widzę, że i Ciebie Jurku, wzięło?! Pozdrawiam!

zgłoś

jeśli tylko
1 października 2015 o 19:50

cicho liczy (na) kasę..

zgłoś

ratienka
1 października 2015 o 22:03

a kto ją wie, pewnie tak JT. :)

zgłoś

zuzanna809
2 października 2015 o 18:43

...a tam, zaraz na kasę! Ja w fazie dojrzewania też chodziłam w niebotycznych szpilkach i nieprzyzwoicie krótkich spódnicach...Nie mówiąc o nieumiejętnie wykonanym makijażu własnego autorstwa...który miał eksponować, a w rezultacie...maskował urodę....ileż różu napaćkałam! - operowanie pędzlem było mało opanowane, więc wychodziły różane placki...Ot, taka maskarada młodości chmurnej i durnej - ładnie to przedstawiłaś, Ratienko!.:))))

zgłoś

ratienka
2 października 2015 o 22:35

:) Zuziu, a nie Ciebie przypadkiem "widziałam" w tym wierszu? : )

zgłoś

Jaro
6 października 2015 o 18:52

nadal lubię robić ryjki:)

zgłoś

ratienka
6 października 2015 o 19:26

ryjki? A to ciekawe... Super, że wpadłeś, pozdrawiam. :)

zgłoś

ratienka
13 października 2015 o 16:35

Och, Alcie, niezbadane są wyroki boskie...;) I wszelkie tajemnice...

zgłoś

Bazyliszek
13 października 2015 o 16:41

mnie troche Bikini juz nie pasuje, wiem zalozylem Galapagos:))

zgłoś

ratienka
14 października 2015 o 20:05

:)

zgłoś

piórko
26 maja 2016 o 17:17

Nakreśliłaś pewną siebie silną i pociągającą kobietę. Brawo :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się