Pietrek
ALL WORKS Poetry (236) Diary (17) Photography (1)
About me Friends (10)

28 february 2014

poetry

Pietrek
Pietrek

ogród zimowy


kobieta płaci cenę żyjąc po wielokroć
oddaje włókna skóry blask przemienia
w chleb krew ciało i wino
 
jej mężczyzna chytrze wyłgany
cudzołoży z własną młodością
 
choć biedak i tak pewnie umrze
wcześniej szczerze lecz praktycznie
opłakany jak chomik
 
póki co dogląda orchidei
kwitnących z rzadka choć nadal
tak obficie że nieomal drwiąco
 
pośród ścian w blednącej sepii
okien na zachód
pośród dłuższej niż wszystkie dotąd
a przetrwane zimy
 

mała_czarna
28 february 2014 at 07:15

przypomniała mi się taka anegdotka - mąż uważnie przygląda się żonie, która w pocie czoła sprząta całe mieszkanie, ale gdy stanęła przy zlewie pełnym brudnych naczyń nie wytrzymał i podszedł do niej mówiąc - Kochanie, nie mogę patrzeć na to jak się męczysz!! Żona popatrzyła na niego z miłością, a on dodał - Idę na piwo.

report

Jaro
28 february 2014 at 07:16

no z tym chomikiem to przesada:)

report

hossa
28 february 2014 at 09:09

:) też tak myślę, po pierwszym chomiku bardzo długo byłam w żałobie. p.s bardzo fajnie napisany tekst, przekonuje.

report

alt art
28 february 2014 at 09:58

z czego wnosisz, że pewnie umrze..

report

Pietrek
28 february 2014 at 12:02

statystycznie chłopy żyją krócej ;)

report

fdds
1 march 2014 at 08:09

klimat apokaliptyczny

report

Pietrek
1 march 2014 at 16:47

no cóż, apokalipsa now ;)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register