|
| sam53 |
| PROFILE About me Friends (17) Poetry (1750) Prose (12) Photography (1) Postcards (25) Diary (2) | |
sam53, 20 march 2026
widziałem w tobie wróżkę
wróżkę pierwszej klasy
po przedwojennej szkole z papierami
nieprzechodzoną w kwiecie wieku
z tak zwaną popularnością a może i zazdrością
.
dzisiaj nazwaliby cię celebrytką albo gwiazdą
nie ma jak dobry zawód w ręku
i narobić się nie narobisz - tyle że nagadasz
Efekty przyszły zatem i gadanie nie po próżnicy
.
jeśli mówisz prawdę to i Bóg świadkiem
trudno podpierać się kłamstwem w obecności Najwyższego
zostaje jeszcze szczęście
wrodzone przyniesione w genach i nabyte
dokładnie jak śmierć
która zanim wyciągnie po ciebie ręce
siedem razy minie
.
widziałem w tobie wróżkę
rozdającą dzieciakom iryski
.
cyganka więcej nie powie
sam53, 19 march 2026
już od godziny leżę w łóżku
próbuję zasnąć
zaciskam powieki licząc owce barany
Anioł Stróż wyspany też nie pomaga
gdybym śnił na jawie
może bym wyśnił obcych
albo strach przed nocą z samym sobą
a gdybym zawieruszył się w twoim śnie
zatrzymałabyś mnie do rana pod poduszką
zaśpiewałyby gwiazdy
bylibyśmy dla siebie
wiosenni jak nigdy dotąd
sam53, 17 march 2026
przebiśniegi na dobre w wiosnę się puściły
roztańczyły żonkile między krokusami
noc mnie cieszy i gwiazdy wybrane z niczyich
tak jak cieszy twój uśmiech gdy jesteśmy sami
.
gdy zaczyna się sezon na fiołki i bratki
kiedy maj wiąże serca różowym powojem
zaplątując w warkocze kąkole bławatki
cieszy mnie każda chwila kiedyśmy we dwoje
.
nawet chmury wiosenne przepełnione deszczem
dziś cytrynki w podskokach w zeszłorocznej trawie
śniłaś mi się jak wiosna w motylej sukience
lubisz zapach konwalii
w wierszu je dostaniesz
sam53, 15 march 2026
zawsze odjeżdżam wieczornym pociągiem
do miejsc które zaznaczyłem w swojej wyobraźni
do domu z którego okien widać stare wiśnie
krzak dzikiej róży zaplątany w mirabelki
gdzie powraca przeszłość z tym co było i nie było
z packą na muchy na stole - przeciągiem
wyganiającym na zewnątrz firanki - z miauczeniem
kota który znał swoją porę na ciepłe mleko
nie opowiem ci wszystkiego - wspomnienia
wciąż utykam pod poduszką z obawą że wczorajsze sny
same odnajdą pamietające dzieciństwo dziury w kieszeniach
pocałunki układam w wiersz - wiem że przeczytasz
sam53, 13 march 2026
mógłbym napisać że słuchałem wiatru
mech gadał do mnie lasem - wiosną
pod palcem słowa nabierały barw i siły
czytałaś wierszem
jakbyś przemawiała sama do siebie
obłęd jawił się w oczach
to nie był głód miłości ani podszept wiary
nie wiem
z którego żebra bóg ulepił poezję
dotknęłaś blizny
a przecież można było połknąć przynętę
i jeszcze dziś opowiadać że Adam i Ewa
rozmawiali w Raju po polsku
sam53, 12 march 2026
zostawiłaś mi na ustach swoje imię
błękit nieba w lśniących oczach drży o świcie
kos zagwizdał
wiosna już nas nie ominie
ptasi koncert budzi we mnie nowe życie
z otwartością z nadziejami na marzenia
zadziwieniem że prawdziwa we śnie sfrunie
a wystarczy tej miłości
nie rozmieniać
niech pieczęcią pozostanie pocałunkiem
najzwyczajniej tak jak wczoraj w słowach wiersza
w smugach cienia mgły wiosennej gdzieś w obłokach
zostawiłaś czerwień szminki
ciepło serca
i dwa słowa mi na ustach
kochasz - kocham
sam53, 9 march 2026
nasza miłość to jeszcze nienapisany wiersz
z wyobraźnią sięgającą coraz wyżej dalej głębiej
to ty i ja zaplątani w siebie dla siebie
pełni czystych myśli i nieokiełznanych pragnień
nocą i dniem
w oczekiwaniu na deszcz
ach choćby i na ulewę
jak kwiaty w pąkach pełne tajemniczych barw zanim wiosna
miłość to siła
która łączy skleja przytula
czasami nieporadna wątpiąca
bliska bliższa najbliższa
pozwólmy jej być poezją
jest
w ramionach
sam53, 6 march 2026
zwyczajny ranek z zapachem wiosny
sen zagubiony na ścieżkach świtu
nadzieje które nocą urosły
weź mnie
pocałuj
ach choćby przytul
związany supeł z drgających cieni
kiedy seledyn w otwartych oknach
w nich nasza miłość się zazieleni
zanim pościelą będzie nam łąka
nim odnajdziemy siebie w objęciach
a pieśń skowronka zabrzmi w obłokach
przytul pocałuj - wiesz ile piękna
przynosisz wiosną
czy kochasz
kocham
sam53, 6 march 2026
Nie pamiętam kiedy
nasze spojrzenia się spotkały
to musiało być późne popołudnie
wpadłem do baru na drinka
i zostałem
myśli zatańczyły twista
w samym środku serca grała orkiestra
poddałem się melodii
zauroczenie sklejalo chwilę z rezonansem wyobraźni
nasze spojrzenia zatrzymane vis a vis
nagle zaczęły domagać się spełnienia pragnień
przez ułamek sekundy pożeraliśmy się wzrokiem
by bez ceregieli rzucić się sobie w ramiona
dzisiaj po pięćdziesięciu latach
wspominam smak drinka
sam53, 3 march 2026
gdybyś miała imię które noszę w sercu
słowo pachnące naszym tet a tet
melodię dźwięku rozśpiewanego skowronka
gdybyś miała imię które noszę w sercu
rozkołysane światłem zorzy o świcie
błyskiem słońca zza chmury
gdybyś miała imię zapisane Wiosną
każda wczorajsza zaczynałaby się przedwczoraj
dziś zazdrościłyby jej wszystkie wróble
Terms of use | Privacy policy | Contact
Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.
20 march 2026
wiesiek
19 march 2026
wiesiek
18 march 2026
wiesiek
17 march 2026
wiesiek
16 march 2026
Jaga
16 march 2026
wiesiek
16 march 2026
Jaga
15 march 2026
wiesiek
15 march 2026
absynt
14 march 2026
wiesiek