sam53

sam53, 3 april 2026

idą święta

bociany przyleciały
nie patrz tak na mnie
przecież nic z patrzenia
.
przyleciały posiedzą całe lato
i sobie odlecą
taki mają zwyczaj
.
a nam cóż zostało
pilnowanie wyrobionych dołków w materacu
liczenie owiec baranów
twoje ciepłe piersi
wiem że lubisz gdy ciebie całuję
.
czasami chciałbym zostać bocianem
wyobraź sobie to radosne kle kle kle
gdy ląduję w gnieździe z węzełkiem w dziobie
.
zamiast na roraty
ludzie przyszliby nas oglądać na stodole


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

sam53

sam53, 2 april 2026

wiersz który można

nie wiem co w tobie widzą inni
mnie radość sprawia nasza rozmowa
kilka słów zamienionych naprędce
nie zawsze wykwintnych czy subtelnych

chwila we dwoje sam na sam
gdy spojrzenia chwytają się w objęcia
a głos drży jakby dopiero co
wybrzmiał zmysłowym - kocham

i nie trzeba okrągłych zdań
wyrwanych z doskonałych życiorysów
lecz najprostszego w świecie języka
jakże barwnych kwiatów pełnych wiosny

radość sprawia twój nagi cień
pachnący świeżością poranka
deszcz włosów na poduszce i wiatr
który przenosi między nami pocałunki

radość w codziennym dzień dobry
gdy uśmiech zatrzymany na ustach
gotów zadomowić się bliżej niż myślisz
dziękując Bogu za już i za jeszcze


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

sam53

sam53, 2 april 2026

podwójne halo

staram się nie pisać do płaczu
za nos nie wodzę
wielkanocne orzechy łupię
od rana szukam twego cienia obok siebie

czas przydeptuję w grząskim gruncie wiosny
myślami przy imieniu na zawsze

śniłaś mi się z początkiem
uśmiechniętych pieszczot kwitnieniem
pozwoliłaś się przenosić
tam gdzie deszcz gasił pragnienie
spełnialiśmy się na wyrost

mówiłaś że robię najlepszą kawę na świecie
gdy spojrzałaś na mnie
zamilkłaś


number of comments: 0 | rating: 1 | detail

sam53

sam53, 31 march 2026

głęboki fiolet fiołków

ile razy śmierć przechodzi przez człowieka
zanim zdecyduje się zatrzymać jak na światłach
ile razy twardnieją palce a krew tężeje
myśli uciekają same przed sobą
by na końcu tunelu rozbłysnąć światłem

czy sny mogą w jednym momencie się zestarzeć
czy wiatr dotyka tylko miejsc chorych na zmarszczki
nie dziwi śmierć na ulicy
pośród zwyczajnych ludzi
ciekawią mnie szepty którymi bóg przemawia do umierających
i próby przed zmartwychwstaniem


number of comments: 0 | rating: 1 | detail

sam53

sam53, 28 march 2026

gdybyś...

gdybyś pisała wierszem choćby we śnie
albo i nie we śnie
.
gdybyś tylko dla mnie odkryła twarz
albo całą siebie nieznajomym znajomym
.
gdybyś zaplątała marzenia w moje
nieprzespane noce nasycone wyobraźnią
z której ani wyjść ani wejść
.
wiem że wejść łatwiej
wszak kluczem poezji otwiera się
od dawna wszystkie serca zamknięte na amen
.
w zapachu fiołków
nie tylko słowa lgną ku sobie
w pocałunkach zostawionych na ustach
lśnią nasze tajemnice
.
gdybyś Wiosną
kwietniem majem


number of comments: 0 | rating: 1 | detail

sam53

sam53, 28 march 2026

niebo

wytwór wyobraźni złudzenie
nawet jeśli w pierwszej wersji
ciemność wyprzedziła słowo


number of comments: 0 | rating: 3 | detail

sam53

sam53, 28 march 2026

wiara

cień boga zaplątany między ludzi
zanim koniec początkiem
zanim myśl zrodzi owoce


number of comments: 0 | rating: 2 | detail

sam53

sam53, 28 march 2026

miłość

chwila w życiu
z nadzieją że Piękno
to coś między obłędem a szaleństwem


number of comments: 0 | rating: 3 | detail

sam53

sam53, 27 march 2026

Wiersz poświęcony Kobietom

kiedyś mówiłaś że przy śpiewaniu psalmów
jakaś nadludzka siła ciągnie ciebie w górę
czujesz jak porywa cię wicher albo huragan
a ty poddajesz się jego woli i fruniesz
kołysząc frazy które w locie delikatnieją
głos nabiera bursztynowej barwy
dźwięki szybują kwitną
nabierają brzmienia gdy gardłowym zaśpiewem
pewność siebie zagina zanikającą przestrzeń strachu
.
ogień woda bliskość
gdybym w tym momencie namalował twój obraz
płótno szumiałoby namiętnością nagiego ciała
zagubionym pocałunkiem szukałabyś mężczyzny
jakaś nadludzka siła pociągnęłaby ciebie w górę
.
w wiosennych obłokach czesalibyśmy sobie wzajemnie włosy
wiem wciąż myślisz o seksie
.
ach ty Moja Liryczna


number of comments: 0 | rating: 1 | detail

sam53

sam53, 24 march 2026

***

i znów motyle
wczoraj dzisiaj cytrynki rusałki jakieś nieznane
w słońcu
pewnie budzą się ze snu
widzę je w kolorach jak zdobywają przestrzeń
sprzed moich oczu do twoich
w locie

tak jakby moja plamka żółta i twoja
w podziwie dla skrzydlatych istnień
pawiki spod tęczówki bielinki spod powieki
rozkochane w tańcu

a ty jak zwykle Wiosną


number of comments: 0 | rating: 1 | detail


10 - 30 - 100  



Other poems: idą święta, wiersz który można, podwójne halo, głęboki fiolet fiołków, gdybyś..., niebo, wiara, miłość, Wiersz poświęcony Kobietom, ***, prawdopodobieństwo, sen o wiośnie której jeszcze nie było, nie od wczoraj, gdybyśmy, wiosna wiosna wkoło, z przeszłości w przyszłość, oni tak mają, wiosenny poranek, miłość w ramionach, otwórz okno, od wejrzenia, Wiosna, nie zawsze jest pięknie, juszszsz marzec, kiedy mówisz dobranoc, lubię wiosnę, jest coś w wiośnie, tra ta tam tra ta tam, dobrze cię widzieć, w deszczu, zatrzymałeś mnie wierszem, marzec kwiecień maj, nie wiem który, dobranoc, bezsen, zatrzymaj się, jak tęsknię - o tak, kiedyś Ziemia powie ostatnie słowo, i co Wy na to, szukając szczęścia trzeba się pochylić, dzień dobry, JAK DŁUGO, on, zatrzymaj życie, na język polski - fraszka, przyjdź Wiosno Wiosenko!, jeśli kochasz, jak Wiosna, szkoda że tylko we śnie, kiedy wyjrzy przebiśnieg, Panie Boże!, twój uśmiech, Mława jak Grenlandia, Zamieć i kochaj, styczniowa cisza, miłosna piosenka, dosyć mądrości, łooo matko..., pierwsza - ostatnia, lullaby, preludium miłości, maj wciąż pachnie miłością, trzeba nam siebie, nieproszona, jedno słowo, nie pierwsza nie ostatnia, sen we dwoje, nie tylko one, gdybym umiał malować, słońce słońce w ramionach, zima, w innym świecie, wiosna w parku, sekret, życie to ciągła przeszłość, za zdrowie poetów, czy to już demencja, Augusta Luise pachnie miłością, widzialni - niewidzialni, krokodyla daj mi luby, późny karmin, pocałunek w ogrodach, uczuć niepokoje, w połowie drogi, z przeszłości, tańcz tańcz, GDYBYM, syndrom, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz siódmy), nie wiem jak się nazywam, w windzie, obcy, a w Tatrach zima, bez nut, w twoich oczach, listopad w kolorze, heterochromia iridis, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz drugi), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz pierwszy, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz ósmy), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz trzeci), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz szósty), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz czwarty), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz piąty), dużo śniegu poproszę, sen po śnie, dla Ciebie, nihil novi ale przyjemnie posłuchać, kwiatki na Święto Niepodległości, ***, szczęście musi mieć swoją szerokość, jak w kolędzie, sobotni ranek, zwyczajna stłuczka, taka niezbyt prosta droga, jak pachniesz... nocą, w obłoku mgieł, o zdejmowaniu zapachu, uczę się żyć, zmysłami tonę, ich jest coraz więcej, gdzie są ćmy i motyle, szalone dwadzieścia trzy, lubię jesień, pocałunek, це не кохання (to nie miłość), powracasz we śnie, bierz co chcesz, Dzień dobry, spacer, 1. listopada, Nie wiedziałem że słońce wschodzi tak blisko domu, w twoim śnie, codziennie na ulicy, pocałunki, która to jesień, Bądź moją Muzyką, wiatr śpiewa o jesieni, dzień dobry, Atacama zakwitła, na wymiar dojrzałej kobiety, o czym myślisz..., w chmurach, inna, spóźniłem się, na początek jesień, jeszcze dzisiaj, wietrzny odpoczynek, z pierwszą zorzą, Miłość,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






wybierz wersję Polską

choose the English version

Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1