17 february 2016

poetry

sam53
sam53

... o święty spokój

módlmy się cicho by śmierci nie zbudzić
jej lepkie macki sklejają powieki
bezsłowny pacierz wcale nie jest nudny
a ile myśli potrafi pomieścić

módlmy się szeptem tak aby nie zasnąć
w prostej modlitwie słowa pięknem grzeszą
we śnie gdy przyjdzie gwiazdy nam pogasną
głęboką nocą otworzy się wieczność

nie tylko wtedy kiedy cisza wokół
a myśl o śmierci zajdzie nagle w pięty
z cichą modlitwą wraca zwykle spokój
choć ten i Bogu nie zdaje się świętym

Ania Ostrowska
17 february 2016 at 18:32

myślę, że "lepkie macki" śmierci są dla tego wiersza ożywcze

report

sam53
19 february 2016 at 10:20

pesymistycznie, ale przecież wieczność jest na wyciągnięcie dłoni

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register