11 kwietnia 2016

dziennik

Emma B.
Emma B.

obiektywna adoracja

Ciąg przypadków sprawił, że w sobotę 9. kwietnia znalazłam się w Łaźni Nowej na spektaklu autorskim Joanny Szczepkowskiej "Pelcia, czyli jak żyć, żeby nie odnieść sukcesu". Dopiero przekonuję się do tego teatru w głębi tzw. Nowej Huty historycznej, ale już jestem na drodze do bardzo pozytywnego odbioru, tym pozytywniejszego, że Narodowa Scena w Starym i w historycznym Krakowie, zawiodła mnie już wiele razy. Szłam do Łaźni Nowej dla pani Szczepkowskiej. Nie interesowało mnie zbytnio co pod hasłem Pelcia się kryje, dla mnie było ważne, że zobaczę wspaniałą aktorkę, pisarkę i bardzo zdecydowanego człowieka. Byłam nastawiona na monolog i nie powiem miłym zaskoczeniem była dla mnie postać pana Jana Jurkowskiego, który stworzył wspaniały duet aktorski z panią Joanną Szczepkowską. Małmazja. Tyle, że ja nie o tym. Recenzje są w internecie, krótkie streszczenie scenariusza też. Spoglądałam na figurę pani Joanny rewelacyjną, perfekcyjną. Podziwiałam jej sprawność fizyczną i tak sobie myślałam, że gdyby mój osobisty mąż powiedział, że jest zakochany w takiej kobiecie to nie potrafiłabym być nawet zazdrosna. To zabrzmi jak cytat z reklamy - ona jest tego warta. Spoglądałam na scenę, spoglądałam na swoje oponki ukryte przemyślnie w ozdobnej szerokiej koszuli, myślałam o jej tekstach, o jej grze, bez grama zastanowienia wypowiadanych długich monologach. Zaczęłam rozmyślać o mechanizmach zazdrości, które chronią nas przed kompleksami, które zawłaszczają osoby, niewolą partnerów. Tak sobie spekulowałam, że kompleksy są często obiektywną oceną sytuacji i nic się na to nie poradzi, że jeden ma wszystko, drugi tylko trochę, a czasem nic. Wróciłam do domu, wrzuciłam pranie do pralki, mięso do piekarnika. Siadłam do fb i tak sobie pomyślałam, że to jest to - ucieczka od rzeczywistości. Na  fb obowiązują zupełnie inne zasady grawitacji. Szkoda tylko, że kotwica ciągle tkwi w realu.

alt art
11 kwietnia 2016 o 11:52

ba..

zgłoś

Siha
11 kwietnia 2016 o 17:23

mi tłuką się szklanki a stół podstawia nogi

zgłoś

zuzanna809
11 kwietnia 2016 o 23:32

... ano nie mamy po równo....:)

zgłoś

zuzanna809
21 kwietnia 2016 o 21:19

'''' boli mnie Twoje milczenie

zgłoś

Emma B.
21 kwietnia 2016 o 23:38

przykro mi, że zawiodłam, ale z drugiej strony miło, że tak napisałaś. Jakoś ostatnio nie mam szczęścia do ciekawych zdjęć, grafika, która mnie cieszyła wydaje się płytka i amatorska, a poezja mało oryginalna. Ale będzie dobrze.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się