8 października 2011

poezja

Arwena
Arwena

porwanie

myślisz że lubi kwiaty z łąki
jak chleb prosto z pieca
jeszcze ciepłe od słońca
pachnie zbożem
a sukienka
spodoba jej się w maki
może lepiej jak pójdzie ktoś w spodenkach
martwi mnie że rozmyśli się zatem
nie śpieszno mi
może wrócę ptakiem?
panie boże
jeśli łaska proszę żeby nie bolało
ją przecież bardziej
kiedy wrócę tu następnym razem
 

będzie lepiej jak teraz zaśniesz
z wiatrem
otwórz tylko serce i kochaj

Slawrys
8 października 2011 o 21:35

no i porwałaś mnie; jakby z moich marzeń; zasnąć i odpłynąć z wiatrem; ale już dorosłem i wiem że tylko serce tam, bez kochania - miłość nie istnieje’ ale oczywiście innym życzę tej miłości by kocham było czymś wartym życia :)

zgłoś

Wieśniak M
8 października 2011 o 21:36

lirycznie skalpelem na otwartym secu...

zgłoś

Istar
8 października 2011 o 21:40

już mi się nie chce przełazić ;) dziękuję W Wierny :))

zgłoś

Istar
8 października 2011 o 21:39

daj spokój slaw, nawet ja jeszcze wierzę ;)))) a już duża dziewczynka jestem ;) mówią ci że na tych tysiąc mikołajów z sztuczną brodą jeden ma ją prawdziwą i kiedyś wpadnie nam przez komin ;))) buziak :))))

zgłoś

Slawrys
8 października 2011 o 21:43

przekonałaś mnie :)))) nie mam żadnego kontrargumentu :)) wierzę w miłość u innych — ok :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się