grzeszyłam

Od dawna przytulam powietrze
chłodno całuje kiedy kapią...
 milczy zadumana w sobie pokuta
kiedy śpiewa kołysankę kostucha
przenika przez żebra i mięśnie
szpada anioła stróża.

Jerzy Woliński
6 lipca 2012 o 18:05

oby dobry ten anioł i przegonił co trzeba:)

zgłoś

Anna Maria Magdalena
6 lipca 2012 o 19:09

:)

zgłoś

Bazyliszek
6 lipca 2012 o 19:44

grzeszylas....no i dobrze, co to za zycie...bez:))))

zgłoś

Anna Maria Magdalena
6 lipca 2012 o 19:52

he :) buziak Smoku :*

zgłoś

Darek i Mania
6 lipca 2012 o 19:54

:))

zgłoś

Anna Maria Magdalena
6 lipca 2012 o 20:38

:)

zgłoś

lalalala
6 lipca 2012 o 20:43

Jako szkic tak, jako wiersz - wymaga pracy. Po pierwsze - w tak krótkim tekście tak wiele waty słownej (kostucha, anioł, pokuta, pocałunek). Użyłaś słów, które w wierszach występują nader często. A jakby tak poszukać czegoś bardziej oryginalnego? Wysilić się i opowiedzieć to samo z innej perspektywy? Druga kwestia: wielokropek. Jasne, o łzy chodzi, ale wielokropek jest wyeksploatowanym środkiem wyrazu. Jest kiczowaty. Lepiej się w ogóle pozbyć, bo tekst na nim traci.

zgłoś

RENATA
8 lipca 2012 o 12:55

tęz grzeszy,łam

zgłoś

Anna Maria Magdalena
8 lipca 2012 o 12:56

:)

zgłoś

RENATA
8 lipca 2012 o 12:57

im bardziej nie wolno tym bardziej chcę

zgłoś

Anna Maria Magdalena
8 lipca 2012 o 13:00

o tak

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się