21 listopada 2013

poezja

Tomek i Agatka
Tomek i Agatka

w zanadrzu

na niebieskie migdały
przywołujący do porządku telefon 
z funkcją wibrujących myśli 
przy datach granicznie zbliżonych 
 
od zapętlania się w kółko
stosy dźwięczących kluczy z łoskotem brukowanych uliczek 
zamykanych na ażurowe furtki
zatrzaskujące palce żelazną klamką
 
pod wiosenne porządki – rabat
z plikiem kart nie pachnących
by ciąć i wietrzyć aż po dna luster
 
a gdyby tak treści i powagi przepastnym wnękom wciąż było za mało
zapadnie i pieczęcie
urzędowych pism nieznoszących zwłoki
 
na wszelkie inne pośpieszne wypadki – latarka
żeby choćby ze studni prosto po sznurku
niczym lunatyk w bezpieczną drogę do własnego łóżka
łowiąc na wędkę księżyc wąsaty
 
całkiem podręcznie
imienne karteczki na przewlekłą niepamięć
i zapasowy guzik z pętelką
by za nos łapać osmolone szczęście
 
do pełni magnetyzmu
sprowadzająca z dachu na ziemię igła
by z wdziękiem sprawdzać pozycję najjaśniejszych gwiazd
lądując pod tą jedną
 
z damskich drobiazgów – haft i chusteczka
spod rzęs ukradkiem odparowująca nadmierną wilgoć
gdy skali brak
podzielnej kreski
 
na kruczą godzinę 
pierścień ze szmaragdem 
przywołujący w mig właściwą Arabellę
 
w miejsce motylich skrzydeł – porządna klamra 
coby pukiel niesfornych wersów
spiąć tuż nad karkiem
i poziom trzymać
wetknietą szpilką

alt art
21 listopada 2013 o 17:05

mi tam za pazuchą tylko one draństwo..

zgłoś

Tomek i Agatka
21 listopada 2013 o 17:26

bo draństwo się samo tak wpycha, a człowiek mały i bezradny, zaklina...

zgłoś

Jaro
21 listopada 2013 o 17:29

Au! tylko nie szpilką!

zgłoś

Tomek i Agatka
21 listopada 2013 o 17:43

Właśnie auć, dostałam kiedyś od syna niebieskiego motyla na szpilce pod szkiełkiem/ chciał sprawić radość, bo motyl wspaniały i ta barwa, czułam to ukłucie wwiercające się przez łopatki. Dziękuję*

zgłoś

Jaro
22 listopada 2013 o 08:49

:)

zgłoś

Hania
21 listopada 2013 o 18:24

też zwróciłąm uwagę na tę szpilkę ...auć ...

zgłoś

Tomek i Agatka
21 listopada 2013 o 18:33

Może jakąś zgrabną, maleńką, atłasową, poduszeczkę w kształcie serca, koniecznie w czerwieni i z ozdobną falbanką będę trzymać w zanadrzu, na wszelki wypadek, coby się nam te szpileczki nie rozsypały i jak już - wbijały się miękko w gąbkę;) Buziak i Dziękuję :))

zgłoś

Hania
21 listopada 2013 o 18:34

:) i Tobie buziak:)

zgłoś

Tomek i Agatka
21 listopada 2013 o 18:42

Dziękuję*** ;-)

zgłoś

Hania
21 listopada 2013 o 18:43

:)

zgłoś

Wieśniak M
21 listopada 2013 o 18:56

"Karyeczki na przewlekłą niepamię"/ i dla mnie - tak jak w reklamie/ poproszę kilka blczków/ bylem zapamiętał w którym sypiam na boczku:))))

zgłoś

Tomek i Agatka
21 listopada 2013 o 20:09

bloczków tak do dziesięciu, a w każdym klatek po dyszce/ dziesiąte zapewne piętro, z kompletem guziczków do wciśnięć/ to winda, a w windzie, o rety! gdy alarm włączyć niezdarnie/ to dziesięć drabin przyjedzie, i ze sto gapiów się znajdzie/ każą wychodzić na klęczkach, ręce podnosić do góry/, więc się prześlizgnę po piętrach, rozejrzę za boczkiem, który/ pewnie się ślini po kątach, z rączki do rączki przecieka/ - w kanapce szwajcarskie dziury , ser, ogórek i ketchup : )))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
22 listopada 2013 o 08:47

Treściwe wierszydło. Zabieram karteczki na niepamięć i guzik z pętelką, mogą mi się dzisiaj przydać :))) Pozdrawiam z uśmiechem :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się