Gdzie jesteś przyjacielu, wołam cię strudzona.
Powiedz, gdzie się ukryłeś i czekasz daremnie
i jak ja nie potrafisz poprzeczki pokonać.
Jeśli szukasz podpory, spróbuj znaleźć we mnie.
Na razie z ostrożności - tylko palec podam,
nauczona przez życie nie szafować sercem.
Gdy weźmiesz całą rękę, znów mi będzie szkoda,
że jak zwykle z nadzieją dziurę w dziurze wiercę.
Przyjaźń ślepemu szczęściu białą laskę daje,
żeby mogło prowadzić idących samotnie.
Lecz moje zabłądziło wśród dziecięcych bajek
odpocząć od bezsensu, omyłek i potknięć.
Myślę, że pośród chóru skrzydlatych postaci
jest czarownik, co bajki w rzeczywistość zmieni.
I Hiob swojego mienia na zawsze nie stracił.
Wierzyć w cuda - to jakby mieć szczęście na ziemi.
05. czerwiec 2011 rok
Skąd ja znam te rymy? Trzynastozgłoskowiec, a niech to, klasyka!!! Witaj Julka:)))
zgłoś
Wiersz czytelny i odczuwalny (jak zwykle). Dobre rymy. Witaj na pokładzie, na którym i ja przycupnęłam :-)
zgłoś
bosonoga witam Świetny nick! już na początku popełniłam gafę z z niewiedzy i źle wysłałam komentarz do Dal. Dziękuję że dojrzałaś moje rymy.
zgłoś
Witaj Dalunia! Źle wysłałam, to trudno. Cieszę się że Cię tu spotykam i że mnie zauważyłaś. Dziękuję za komentarz.
zgłoś
Julka, Ciebie się nie da nie zauważyć:))) Tylko Ty potrafisz tak idealnie popłynąć rymami i ilością sylab. Bardzo miło Cie widzieć i cała przyjemność zostawić swój ślad pod Twoim wierszem, ale to przecież wiesz:))) Buziak i ściskam serdecznie:)))
zgłoś
pierwsza zwrotka może trochę słabsza ale całość dla mnie świetna -czytam kolejny dobry wiersz i kolejny już raz :)
zgłoś
Dariusz, ta pierwsza zwrotka to kwintesencja życiowych perturbacji, z których zrodziła się i reszta. Dziękuję bardzo za oddźwięk.
zgłoś
Przerost formy nad niewieścią.
zgłoś
Jarosławie, pisz Ty trochę zrozumialej, bo Julka niekumata, zawsze myśli - o znów strata. Dziękuję, miło że czytasz.
zgłoś
Moje nastroje...
zgłoś
Leszku, miło mi że się podoba. Dziękuję bardzo.
zgłoś
Odpowiedziałem swoim - może też znajdziesz swoje klimaty
zgłoś