proste słowa
krzywe myśli
krzyżówki rozwiązuje rozwiązła prostytutka
pytanie: do czego służy dupa?
tu skrzywił jej się długopis, puls przyspieszył, oddech szybki...
sperma lała się strumieniami a ona myślała...
lata później zrozumiała
zniszczona, zardzewiała, z wirusem HIV
nie podoba mi się. prostackie takie.
zgłoś
takie jest życie koleżanko...niestety:(
zgłoś
po pierwsze dlatego nazwałem ten wiersz prosta krzywizna dlatego że to nieskomplikowany wiersz o wykrzywionych ludziach...po drugie weźmy chociażby internet on wręcz emanuje seksem...jak ci się nie podoba to zamknij oczy i uszy ale jakby nie patrzeć mamy XXI wiek...wiersze powinny też iść z duchem czasu...
zgłoś
ale masz trochę racji ten wiersz może budzić awersję...to wiersz dla dorosłych ale zdecydowanie z morałem:)
zgłoś
do mnie mówisz? wiesz, ja wolę "czynną kreatywność" w temacie, niż jałowe nadrabianie tanim słowościekiem, że tak powiem, więc skończ to nadawanie o dupie maryni :P
zgłoś
Myślę, że trochę pościnania z dosłowności i rymów wyszłoby tu na korzyść. ;)
zgłoś
wtf...ale o cio choci...przecież poezja to chyba bycie sobą a ty milaroda nie pouczaj :) bo widzę co koment to wojewódzki się kłania... a co do ciebie kasiu ja nie mówię...tylko piszę... po drugie jak nie wiesz co to poezja nowoczesna czy cuś to non koment pliis... a tak poza tym hiv to nie jest bajka chciałbym zauważyć, a prostytucja to poważny problem.
zgłoś
prostytucja jest stara jak świat - nie widzę w tym problemu; jest popyt, jest podaż ;)) obudziłeś się z ręką w HIV? kedyś ludzie umierali na "trypla." ingerencja medycyny działa w obie strony. zalecza, ale i uwalnia uśpione wirusy, stąd każda cywilizacja miała swoją "cholerę." ameryki nie odkryłeś. koniec tematu.
zgłoś
Przemubik - ja nie pouczam, tylko staram się pomóc. Ale nic na siłę i w takim razie czuję zwolniona. ;))) Co do wiersza, to nie chodzi o temat, tylko o sposób ujęcia. Źle namalowany obraz też nie robi wrażenia, choćby jego tematem były Bóg wie jakie szczytne idee. ;)
zgłoś
a swoje słówka w poezji to możesz sobie za przeproszeniem w dupę w sadzić jak nijak są do życia...koniec tematu
zgłoś
"sperma lała się strumieniami a ona myślała... lata później zrozumiała " rymy i to takie ładne w poezji nowoczesnej ? a co do wiersza, to jest i o czymś. ale czytam bez fraz "puls przyspieszył, oddech szybki... "zakończyłbym - wirusem, bez HiV, i jednak ta oczywista oczywistość mnie drażni.
zgłoś
słusznie, może jeszcze uda się odłowić jakąś zdrową pośladkową z senem ;) - z tego histerycznego jeziora zakażonej spermy :D
zgłoś
hm...kasiu nie jestem kolumbem aby odkryć amerykę...ale z przypadku kto wie...można odkryć hiv albo amerykę... tzn. hiv w sobie a ameryka w indiach a czasami można w indiach dostać hiv i weź skończ bo zamiast na "trymla" to umrę na "trumla"!
zgłoś
nie umieraj, jest jeszcze tyle spermy do przetoczenia, tyle prostytutek na napiętnowania i tyle wielokropków do wklepania na gołe pośladki :D masz co robić ;)
zgłoś
Jeśli można wiedzieć to o jaki morał tu chodzi ?- .że, jak się ma HIV dodatni wynik to jest się zardzewiałym, wyniszczenie organizmu - tak , ale nie zniszczenie - zniszczyć można materiał organiczny, który u Ciebie się leje, no ale najważniejsze - ona myślała, to chyba dobrze, że prostytutka potrafi myśleć a Ty to podkreślasz w wierszu. ;) Groteskowo wyszło niestety:)
zgłoś
a wiersz groteskowy to zły wiersz?...dal zbliż się... i przyjżyj się uważnie wierszowi... a chodzi o morał taki: jak walisz się z każdym ostro ...to na starość zostaniesz wrakiem. a co ci przeszkadza że ona myślała? powtarzam dal zbliż się i spójrz na kondycje ludzką w XXI wieku
zgłoś
wkurwia mnie to już za przeproszeniem jak kto się do formy nie przypier...d...a.ala to do treści zostawcie biedną prostytutkę w spokoju ...nie widać że ona cierpi:/
zgłoś
Oto chodzi, że nie widać , że ona cierpi. Widać tylko lejąca spermę i krzyżówkę reszta jest w tle. Groteska wynika z nieco mentorskiego sposobu przedstawienia sprawy i zbytniego generalizowania. A tak w szczególe nie mam nic przeciwko dobrej grotesce.
zgłoś
a co do walenia się z każdym na ostro - z pieprzem czy z papryką ? Co kto lubi, a tam, od razu zostaje się wrakiem - bzdura, kobieta jest doświadczona - ma super wspomnienia na stare lata, trochę kasy zamiast zasiłku z zusu, żeby zostać wrakiem wystarczy przejść przez ulicę na czerwonym świetle;)))))
zgłoś
przecież napisałem że wirus hiv ją spotkał-dlatego ten wrak a co do cierpienia to ukryte to jest w ostatnim wersie...nie trzeba używać słowa : cierpi cierpi cierpi, żeby wiedzieć że ...cierpi wyraźnie napisałem :"zniszczona, zardzewiała, z wirusem hiv"- to chyba nie jest szczyt szczęścia człowieka?!
zgłoś
Wiem, że to nie jest szczyt, ale z racji zawodowej jestem zbyt konkretna w tej materii i taka metafora do mnie może nie trafiać. Nie przejmuj się, to takie delikatne zboczenie zawodowe u mnie;))) Może jeszcze znajdziesz inne przymiotniki do określenia tego cierpienia. Podejdź do Monaru i pogadaj z chorymi na HIV :) Pozdr.
zgłoś