6 października 2015

dziennik

zaczęłosięodjabłka
zaczęłosięodjabłka

poproszę negatwne komentarze

Nie mogę się od tego uwolnić. Samotność chodzi za mną jak pies. A przecież nie karmię go, kopię tylko przechodząc.
Nie wiem jak to się dzieje ale na koniec zawsze jestem cicha, choć mówię.
Naturalne wykluczenie z dyskusji.

Damian Paradoks
6 października 2015 o 23:33

myślałem, że karmisz samotność ;)

zgłoś

zaczęłosięodjabłka
9 listopada 2015 o 17:38

ostatnio staram się nie.

zgłoś

Wieśniak M
7 października 2015 o 07:58

To straszne że pies staje się synonimem. Samotność powinna się dochrapać silniejszego wydźwięku by się nie podpierać na czterech łapach...

zgłoś

alt art
7 października 2015 o 08:54

nie wierzę w samotność, we wolność i suplementy witaminowe..

zgłoś

zaczęłosięodjabłka
9 listopada 2015 o 17:34

mi akurat suplementy ostatnio pomogły, więc kto wie co z resztą :)

zgłoś

alt art
9 listopada 2015 o 17:36

to musiało być placebo..

zgłoś

jeśli tylko
7 października 2015 o 09:07

gdyby jak pies to byłaby z jednej strony, a nie z każdej.

zgłoś

Bazyliszek
7 października 2015 o 17:38

mam takiego samego psa:))

zgłoś

Ania Ostrowska
8 października 2015 o 23:28

"Nie wiem jak to się dzieje ale na koniec zawsze jestem cicha, choć mówię." trafne bardzo

zgłoś

mua
9 listopada 2015 o 17:54

żebym ja wiedział co to jest " negatwne" ;) ( choć siem domyślam , więc mogię strzelać heheh )

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się