12 january 2019

poetry

Ania Ostrowska
Ania Ostrowska

powrót (19)

mroźny ranek
po drugiej stronie okna
stary człowiek i ptaki

byłem...
12 january 2019 at 20:36

Znowu o mnie ?

report

Ania Ostrowska
13 january 2019 at 08:29

:)

report

Hania
12 january 2019 at 22:24

bardzo pasuje...ten człowiek i ptaki...

report

Ania Ostrowska
13 january 2019 at 08:31

cieszę się, Haniu :)

report

smokjerzy
12 january 2019 at 22:43

druga strona okna to zawsze kusząca inspiracja :)

report

Ania Ostrowska
13 january 2019 at 08:32

jak druga strona lustra :) pozdrawiam, smokjerzy, miło Cię znów zobaczyć

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
13 january 2019 at 10:25

Łatwo przerobić na haiku :) Podpinam swoje o podobnej tematyce. Dobrego dnia!

report

Ania Ostrowska
13 january 2019 at 22:57

o kurczę, a ja miałam nadzieję, że to już jest haiku :) dzięki za podpinkę :)

report

piórko
13 january 2019 at 15:39

Pewnie karmi ptaki, które jedzą z jego dłoni. Tak mi się skojarzyło. Dla mnie cieplutko :))

report

Ania Ostrowska
13 january 2019 at 22:58

cieszę się, że tak zobaczyłaś :)

report

alt art
14 january 2019 at 09:52

jaki tam stary..

report

Ania Ostrowska
16 january 2019 at 22:07

racja

report

LadyC
16 january 2019 at 21:31

młodzi nie wychodzą wcześnie, żeby karmić ptaki :)

report

Ania Ostrowska
16 january 2019 at 22:07

o ile w ogóle. Pozdrawiam, LadyC :)

report

Jaga
16 january 2019 at 21:38

Mam kilka karmników wokół domu, a na drzewach wieszam kulki tłuszczowe. Pokarm kupuję w hurtowej ilości. Tak, codziennie jestem po drugiej stronie okna :)

report

Ania Ostrowska
16 january 2019 at 22:10

dobrze w ciemności, która mnie ogarnęła w ostatnich dniach, usłyszeć, że są takie miejsca i tacy ludzie z sercem. Bardzo Ci dziękuję, Kochana

report

Jaga
17 january 2019 at 14:12

Są dwie szkoły, dokarmiamy i nie. Ciepła i długa jesień spowodowała że karmię dopiero od grudnia. Ale zrobiło się gwarno wokół, wróbelki rządzą. Tylko patrzeć jak zaczną ćwierkać gromadnie, radośnie wieszcząc wiosnę, kiedy słońce już coraz wyżej. Same naturalnie zredukują liczbę odwiedzin karmników. Latem i jesienią zlatywały się do pojemników z wodą zupełnie rzadkie gatunki. Ta woda była być może jedyna w promieniu wielu km, gdyż wyschły strumienie i strumyczki. To przemawia za tym, że trzeba pomagać rozsądnie, w zależności od aury. To cała przyjemność z mojej strony. Pozdrawiam Aniu serdecznie. :)

report

Ania Ostrowska
17 january 2019 at 19:24

i ja Ciebie :) dziękuję

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register