bękart stworzenie chyba boskie
ma ciało czułe na kuksańce
włosy blond w loczki poskręcane
pepegi z dziurą i brud za paznokciem
chodzi cichaczem ulicami
po naszym bogobojnym życiu
tylko po główce nikt nie głaszcze
bo nicniewartek ludzik z niego tyci
w zamian przyłoży nóż do serca
krwawą pieszczotkę jak dorośnie
z ambony zwą go sprzeniewierca
przypowiastka z ostrym rekwizytem z tle, ale nie podoba mi się zabieg uniknięcia rymu poprzez zastosowanie liczby pojedynczej w paznokciach, bo jeśli jeden, to powstaje pytanie, dlaczego jeden a to ślepa uliczka.
zgłoś
w tle
zgłoś