przecieram twarz
głębia pokoju sięga pierwszej zmarszczki
cień plącze się przy odbiciu
zatroskanego pełnią księżyca
kant stołu drobiazgowo drąży przestrzeń
puste krzesła pokryte suknem
oczekują niedoszłego zdarzenia
drzwi przynaglają wczorajszą chwilę
tylko cisza ciąży niemiłosiernie
rozpychając się zachłannie
w pulsujących skroniach
odgłos kliknięcia zamka
rozwarstwia monochromatyczną
taflę starego lustra
spoglądają na mnie
łagodne oczy Małgorzaty
figlarne oczy Eleonory
i twoje - Tato
pięknie to Dalciu ująłaś.:)- Pozdrawiam...Bogno:))
zgłoś
Dziękuje Wielki W Postanowiłam podpisywać się pod swoimi wierszami z imienia i nazwiska po tym jak wczoraj ujrzałam swój wiersz na jednym z portali podpisany przez złodziejkę wierszy bo jak się okazało po wyjaśnieniach zaanektowała sobie jeszcze trzy inne innych autorów.
zgłoś
słyszałem o takim procederze:(- To bardzo niemiła niespodzianka:(- tylko czy podpisanie wiersza wystarczy aby uniknąć podobnych kradzieży?
zgłoś
nigdy nie zrozumiem takiego działania :( denerwuje mnie nawet przepisywanie wierszy w inne miejsca bez wiedzy autora, bo być może nie chciałby swoich tekstów w pewnych miejscach i kontekstach umieszczać (ale to mogę jeszcze tolerować). pozdrawiam, D-B :))
zgłoś
ze wzruszeniem , baardzo:)
zgłoś
Dziękuję Jerzy, bardzo, bardzo mi miło:))) Dobrego:))
zgłoś
zmierzchowe oczy..
zgłoś
Oczy to zwierciadła duszy...:)))Dobrego Jeśli Tylko:))
zgłoś
z uznaniem Dal... bardzo dobry wiersz
zgłoś
wiesz, poczułam jakąś dziwną więź z tym wierszem...
zgłoś
:)
zgłoś
Oduśmiecham AN:))))
zgłoś
Ame, jeśli tak to tym bardziej jest mi miło, że wiersz spotkał swojego Czytelnika:))) Dziękuję :))
zgłoś
Nowość Boguniu? Moim zdaniem, to jeden z Twoich najlepszych wierszy… Bardzo odczuwalny! Buziak!
zgłoś
Dziękuję Boseńko, sprawiasz mi przyjemność. Buziak ogromniasty :))))
zgłoś
nie wiem, czy dobrze zrozumiałem ale tata to mąż, który wrócił z córeczkami:)))
zgłoś
Widzisz Bazylku, po zgaszeniu światła przychodzą Ci którzy odeszli: Małgorzata, Eleonora to moje Babcie a Tato to Najwspanialszy Ojciec, Przyjaciel. Dobrego Bazylku:)
zgłoś
cześć Dalko, a w zasadzie cześć Bogna :) podobają mi się Twoje słowa :)
zgłoś
Przyzwyczaiłam się do Dali i teraz nie mogę się przestawić na rodzone;)) Dziękuję Ezo:))Chętnie pozostanę Dalą:))))
zgłoś
to się pomyliłem, ale wpierw myślałem, ze tato, pozdrowionka:)
zgłoś
Ni szkodzi Bazylku, czasem wiersz zwłaszcza jak są imiona wymaga uchylenia wiedzy od autora bo przecież nie wie się co one dla piszącego znaczą:))) Dobrze, że zapytałeś :)))
zgłoś
:)))miłego Dalus:)
zgłoś
klimatycznie bardzo Dal/:)/ złodziejka wierszy, coś takiego:(/ a swoją drogą / kradnie się wartościowe rzeczy/ choć to niewielka pociecha dla autorki//:)
zgłoś
Dziękuję bardzo Apisie:) Już dzisiaj czuję się nieco lepiej po interwencji Admina.
zgłoś
Wielki W hmm mam nadzieje, że tak . Zawsze można wrzucić w gooogle i sprawdzić. Wczoraj przeżyłam szok widząc pod swoim wierszem cudze imię i nazwisko. Ta osoba ma już czarny bilet ale...
zgłoś
Za wiersz ślę Ci wielki UŚMIECH :))). A tak na marginesie zastanawia mnie co takie osoby chcą osiągnąć kradnąc czyjąś pracę włożoną w stworzenie wiersza? jeśli trafiły już na jakiś portal literacki to chyba potrafią wyrazić się same. No chyba że to jeden z portali na którym wkleja się kołysanki do poduchy dla znajomych. Dobrego Bogno ;)))
zgłoś
Dzięki wielkie za uśmiech:))) Wiesz, mnie też zdumiewa sam fakt ale i tupet, szkoda słów:( Dobrego Pizzaboy:)))
zgłoś
rozumiem, że przeprosin nie było :(
zgłoś
A skąd!
zgłoś
pięknie aż do ostatniego słowa :)
zgłoś
Marcel, bo się czerwienię ;)))
zgłoś
Ujmujący to ze słów obraz
zgłoś
Dziękuję Sunli. Dobrego:)))
zgłoś