|
| Miladora |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (289) Proza (20) Dziennik (13) Fotografia (58) Grafika (1) Książki (4)
Handmade (25) O autorze Znajomi (90) | |
powoli jak do startu ruszyły wreszcie dłonie
tuż obok siebie głowy a ciała niespokojnie
tańczyły by już zacząć mierzyć się z przeszkodami
pokonać czas i dystans przed nami
tam na torze
bariera wreszcie pękła i dech zaparło w piersi
w tym pędzie nie ten lepszy kto prędzej
i kto pierwszy lecz żeby biec wciąż razem
i razem nad przeszkodą wzlecieć opaść
biec dalej podzielić się nagrodą
puszczone cugle
bieg i przystań
dżokej dżokejka
pardubicka
Tak, Wielka pardubicka. Biegnę dalej:)))
zgłoś
A jak, biegnij, Dalencja. ;)))
zgłoś
I jeszcze: odebrałem to jako antyerotyk. Coś jest na rzeczy? Cholera, tu nawet nie ma emotek. Zatem wiedz, że puszczam oczko.
zgłoś
Buciku kochany - mam Ci przypomnieć, do czego przyznałeś się kiedyś publicznie w bodajże "Odpowiedz szczerze"? ;))) A mam dobrą pamięć i kto jak kto, ale Ty na pewno znasz taką pardubicką. ;))) Oczko możesz puszczać graficznie - o, tak ;) Buźka :*
zgłoś
to nie pardubicka , to bieg synchroniczny ;))))
zgłoś
A jakże... ;))) Nawet bardzo zsynchronizowany. ;))) Chcesz makowca, Wu? ;)
zgłoś
skąd wiesz że jestem łasuch :)))
zgłoś
Bo jestem bardzo domyślną kobietą. ;))) A makowiec już na stole. :)
zgłoś
będę podjadał do rana od czasu do czasu. Okruszki zabierze poranek :)))
zgłoś
Z dedykacją, łasuchu, ale jeżeli nie będzie smakował, to przyjmuję reklamacje. :)))
zgłoś
Ciekawa przerzutnia. Wyścig.., hmm. ;) Najsmaczniejszy jest tytuł. Zawsze mam z nimi problem. Buźka Milu.
zgłoś
No, wyścig... hmm. ;))) Buźka, Stef. ;)))
zgłoś