|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (289) Proza (20) Dziennik (13) Fotografia (58) Grafika (1) Książki (4)
Handmade (25) O autorze Znajomi (90) | |
ręce na ramionach
głowa odchylona
przez ciał wirowanie
przetacza się taniec
i w bioder bliskości
punkt co dech zapiera
jeszcze
coraz mocniej
szybciej
tu i teraz
nie tango fandango
nie walczyk na wrotkach
lecz burza i płomień
i polka-galopka
i kluczem pod chmury
lot ptaków i pęd
dance me
to the future
dance me
to the end
mam wśród znajomych wielką fankę tańca...jeśli mogę chętnie przemycę jej Twój galopujący wiersz, oj dana dana:-)))
zgłoś
Psst, Oczka... w zasadzie to erotyk, więc się nie zagalopuj. ;)))))
zgłoś
polka- galopka :), dobrze że to nie polska specjalność ;), szkoda tylko punktu co dech zapiera :)))))
zgłoś
Nic mu nie będzie, Wu. ;)))))
zgłoś
dance me to the end of love.. L. Cohen:)))czuc lot ptakow i ped i staram sobie wizualnie wyobrazic walczyk na wrotkach:))))
zgłoś
Można tańczyć na łyżwach, można na wrotkach, Bazylku, a można... nie tańczyć. ;)))))
zgłoś
aż zawirowałem, szkoda iż się szybko skończył.
zgłoś
Jerzyku, dopisz następną część i potańczymy dalej. ;))) Dziękuję, drogie Trumle, miło, że jesteście. :)))
zgłoś
zobaczy się zobaczy, może nut wystarczy ...
zgłoś
:) no cóż, czy można tylko zatańczyć bez podtekstów? :) choćby całą noc przetańczyć !
zgłoś
Myślę, że każdy taniec ma podteksty. ;))) Dzięki, Sławku, miło mi Cię ujrzeć. :)
zgłoś
walczyk na wrotkach... :)) zgrabna ta galopka :)
zgłoś
No, nie tylko walczyk... ;))) Dzięki, Laurko. :)))
zgłoś
uwielbiam tańczyć a z erotyczną nutką w partnerce to aż slinka leci mniam :)
zgłoś
No to dobrze, że się skusiłeś, Darku. ;))) Dzięki. :)
zgłoś