fuga nas połączy w próbie imitacji
wykrzyczymy różne prawdy
jednym głosem odbite od ścian
pułapki wrócą dysonansem
gdy czucie opaczne piętrzy interwały
z motywem czołowym mur przebijam głową
wyruszam w podróż dookoła ciebie
wpadając w objęcia słodkiej dromomanii
bez wiary w powroty
fuga nas rozdzieli
co to jest dromomania Jarku? :))
report
juz wiem, to to samo co poriomania! czy ty problem z chodzeniem? ale pierwszego skojarzenia nie powiem bo sie wstydze:))
report
Posiłkując się fugą popełniłem drobne nadużycie - ucieczka nie była histeryczna pomimo impulsywności działania. Prościej będzie się odnieść do terminu muzycznego.
report
zatem przyjmuje to lacze jaka muzyczna fraze:))
report
ciekawy text - a może peel ma zbliżone upodobania co autor i lubi szaleństwa i podróże to mógłby wybrać się do szel na spotkanie trumli -i objaśnić co nie co
report
Dziękuję, Darku. Autor lubi, ale ma zakaz opuszczania miasta.
report
to i tak lepiej niż zomz ;) a zakazy lubią być łamane
report
Dzisiaj, widzę, inaczej u Ciebie, JJ. Ale jak zawsze niegłupio, oj niegłupio. Spodobały mi się dodatkowo te muzyczne odniesienia. ;) Życiowy wiersz. Buziaka zostawiam i lecę, żeby moja fuga brzmiała harmonijnie. ;)
report
tak. ten sam i jeden element łączy i rozdziela. ciekawie.
report
pamiętam - i lubię - buź
report
taki myk z klamrą - bardzo dobry
report
zajebiszcze ;)
report