pijany bułgar ucieka tico

 
Duszoszczipatielnyj gniot.
Brandy Slantschew Brjag
Autko malusieńkie; vanishing point
przeszkody omija.
Zniknę razem z nimi.
 
Odlęcę jak Władimir
Zografski Huli w Zakopanem.
Zrozumiano?
 
Can you hear me, Kowalski?
Я не понимаю.
Ja Mesambrię zaopatrywałem w wodę
i jestem znany w całym kraju:
byłem kelnerem eleganckim
w Las Vegas Wschodniej Europy,
z pragnienia swobody.
 
Mistrz kierownicy ucieka!
Bez Sally Field na pokładzie
sobie poradzę.
Po drugiej stronie miasta, za rzeką,
swój słoneczny brzeg
znajdę.
 
Choć żaden ze mnie easy rider,
zakończę złoty wiek.
Fin de siècle.
 
 

Sabi
13 january 2013 at 19:55

Niestety...zbyt trudno się czyta rytmicznie choć zaciekawił treścią.

report

Florian Konrad
13 january 2013 at 20:27

jak dla mnie- gniot.

report

Jarosław Jabrzemski
13 january 2013 at 22:15

Pewnie, że gniot :) Jednak napisany z reporterską czujnością.

report

Jaro
16 january 2013 at 01:45

gówno prawda:)sic:) Pozdrawiam

report

Monika Joanna
14 january 2013 at 17:00

to nie dla mnie, nie znam wszystkich języków, wybacz.

report

deRuda
14 january 2013 at 17:01

lubię do niego wracać :))

report

Withkacy
14 january 2013 at 19:42

Gniot? Boże, jak dobrze że jestem debilem i potrafię się jeszcze bawić :)

report

Jarosław Jabrzemski
14 january 2013 at 23:01

Witku:) Dorotaruda - dziękuję, Wierna Czytelniczko. Monika Joanna - rozumiem. Od glossolalii dzieli przepaść.

report

jeśli tylko
14 january 2013 at 23:03

jeszcze raz pojadę (z nim..)

report

LadyC
17 january 2013 at 00:24

:))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register