nie ufam receptorom bynajmniej
przekłamują traumę
od mózgu płyną pomału fałszywe sygnały
żebym był niezdolny poruszyć ręką i nie sięgnął
obezwładniony bólem kolana okulał
nie doznał iluminacji szczęścia nie doświadczył
orgazmu w akcie masturbacji
kręgosłupa chcą pozbawić
rozumowania o poranku i wzwodu
do zachodu słońca bez końca
pragną mnie osłabić zdeprecjonować jakość doznań
żebym się czołgał i nie mógł rozpoznać
czy pełzam do piękna
pękam
odskakuję od luster
płoszą mnie karykatury murem
odgradzają estetyczną pustkę
obraz na niepodobieństwo
zdeformowany troską o boskość
i męskość
serce bije banalnie
oddam garnitur do pralni
kwiat męczennicy włożę w butonierkę
byłem arbitrem elegancji więc jestem
samowystarczalny
Jarku!! wachales kiedys meczennice?
report
dzięki JJ
report
To ja dziękuję :)
report
ha - "arbiter elegancji" brawo!
report
:)
report
Aż nazbyt intensywnie, Mu(Szel)ko. Wnioskujesz z mojego pisania?
report
JJ "zmięknął" - czasz przeszły prosty, 3 o.l.p. Zdarza się, wiem po sobie. ;)
report
A żebyś zmiękł, Sisey'u!
report
uparciuch? Proszę: 1 ja zmięknąłem 2 ty zmięknąłeś 3 on zmięknął 4 ona zmięknęła 5 ono zmięknęło. Podobno uwielbiasz korektę? :D
report
Jaki uparciuch? Zmieniłem zapis, aczkolwiek bez przekonania. "Żebym zmięknął" jest formą poprawną.
report
Prostitie, widać nie odświeża na cacy. Nic mi do słowotwórstwa w poezji, ale Ciebie dzieci czytają lub mogą czytać. :>
report
edit: wrócę
report
incredible ...
report
Eluś :)
report
świetny!
report
Kasieńko :)
report