11 may 2011

poetry

angells
angells

Pokładam nadzieję

Chciała bym tulić do siebie swe szczęście

Odnaleźć to co zgubiłam dawno temu

Chciała bym mieć zapomnienia miejsce

Nie zadawać ciągle pytań "czemu"?

Zaplątana jestem w sieci ludzkich spraw

Wśród kłamstw szukam swojej milczącej prawdy

Tkwi we mnie ciągle wielki strach

A zapał, który niegdyś miałam jest martwy

Tęsknie za czymś co niewiadome

Wciąż brak mi czegoś choć nie wiem co to jest

I ciągle wspominam i łykam łzy słone

Zastanawia mnie tylko czy to wielki grzech ?

Nigdy nazbyt wiele czułości nie dostałam

I boje się jej nadmiaru

Zawsze przy mnie samotności matka spala

Ściskając w swej dłoni garstkę żalu

Żyje we mnie tak wiele sprzeczności

Chce wiedzieć skąd to się bierze

Czy to z nienawiści czy z braku miłości

Dziś pokładam nadzieje w swej w siebie wierze

P
11 may 2011 at 22:39

"chciałabym", nawet powtórzone 2 razy nie stanie się, chciała bym.

report

Paulina Peciak
11 may 2011 at 23:31

może to i dobrze skoro poprawnie piszę cię "chciałabym" :) pozdrawiam

report

angells
11 may 2011 at 22:42

dziękuję za uwagę :) są to moje bardzo stare teksty więc o pomyłkę było łatwo :)

report

angells
12 may 2011 at 12:45

dziękuje za trafne uwagi :) Faktycznie w wielu sprawach masz dużo racji

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register