ALL WORKS Poetry (185)
About me Friends (11)

2 november 2013

poetry

LUCJA
LUCJA

gra słów

słowo kocham jest ulotne
lepiej brzmi zamienione
w czyny

Istar
2 november 2013 at 02:59

gdyby tak było, na cóż nam całe to mówienie, pisanie...za słowa jak i za czyny trzeba po prostu wziąć odpowiedzialność, można i tym i tym szastać w złej czy dobrej wierze, ale zawsze, zawsze zostaje ślad - a to że go nie widać jak dłoń w dłoni, nie znaczy że go nie ma... dobrego Lucjo

report

Damian Paradoks
2 november 2013 at 10:14

Istar, napis wtapia się w Twój obrazek i nie wiem, czy zwracam się na pewno do Ciebie :) ...

report

Damian Paradoks
2 november 2013 at 09:16

Słowa się znoszą jak buty. Aktów dokonania mniej jest. Co rzadkie jest w cenie ;)

report

Damian Paradoks
2 november 2013 at 09:37

Ludzi poznaję najpełniej po ich reakcjach na mnie gdy mnie nie ma , Issa.

report

issa
2 november 2013 at 09:40

o! ulotnił się :D koment z moim pytaniem, na które odpowiadasz. to się czasami zdarza na Trumlu, heh

report

issa
2 november 2013 at 09:41

zatem, żeby nie było, że rozmawiasz ze mną, biorąc mnie za siebie, odnotuję, że pytałam, jak to robisz, że Cię nie ma liście zalogowanych, a jednak raz po raz wyskakuje Twój koment jak diabeł z pudełka.

report

issa
2 november 2013 at 09:45

(a właściwie, ściślej, w oryginale było, że Ty wyskakujesz, a nie opinia-tekst. tak czy inaczej, zaciekawiająco wygląda to, co odpowiadasz, jako odpowiedź na tak sformułowane pytanie. również i dlatego że "gdy mnie nie ma" - jest w tym wypadku maską, nie faktyczną nieobecnością;) to trochę tak, jakby: "Ludzi poznaję najpełniej po ich reakcjach na mnie gdy mnie nie ma" stawało się raczej, w zgodzie ze stanem faktycznym opisem innej sytuacji, z kategorii czapka-niewidka: Ludzi poznaję najpełniej po ich reakcjach na mnie gdy mnie dla nich nie ma;)

report

issa
2 november 2013 at 09:47

[no dobra, kicam, bo w końcu może wyjść na to, że Nie-dźwiedź Dzyń Dzyń urządza sobie polowanie na Paradoksy albo co tam. Pozdrawiam]

report

Damian Paradoks
2 november 2013 at 09:48

Poczułem się jak pacjent Pani Doktor Issa.

report

issa
2 november 2013 at 09:53

:) Wierzę, że mogłeś się tak poczuć. Jednak moje intencje były dalekie od terapii. Zbliżałyby się o wiele bardziej raczej do sedna, o jaki wobec tekstu głównego mówi tutaj Istar: "za słowa jak i za czyny trzeba po prostu wziąć odpowiedzialność, można i tym i tym szastać w złej czy dobrej wierze...". No, ze szczególnym wskazaniem łapy na cytowany fragment. Chociaż i cały komentarz Istar mógłby się tutaj przenieść w związku z Paradoksem u Pani Doktor, której nie ma w niedźwiedziu, chociaż jest u Damiana.

report

issa
2 november 2013 at 09:56

o *jakim wobec tekstu...

report

Damian Paradoks
2 november 2013 at 10:11

Mimo że Horacy wypomniał o złożoności świata i niebios, jestem za uproszczeniem. Byty przez nas tworzone pożerają nas z cholewami ... A mówiłaś Issa, że już nic ci tu po mnie ...

report

issa
2 november 2013 at 10:26

"A mówiłaś Issa, że już nic ci tu po mnie ...". Serio? To właśnie mówiłam pod ścianą :D, znaczy pod tamtym moim dziennikiem z nieznanym tytułem? Hm, możliwe, że w uproszczeniu takie właśnie staje się tamto brzmienie. Jednak może właśnie dlatego uproszczenia mogą tak często wydawać się wulgaryzacją trafniej niźli t skutecznymi pomocami dydaktycznymi z wyższych sfer zbawiania sensu. Czy czymś podobnym. Zapewniam Cię, że chyba mało co dziś-teraz mogłabym opisać u siebie jako nicpotym. Zatem, i Ty uprościłeś do intencji, jakich w faktycznym rozmówcy ani śladu. Ech, nic to :D. Mniejsza z tym i kic?

report

issa
2 november 2013 at 10:28

[i serio, nie chcę Cię już, na razie przynajmniej ;d, zagadywać na śmierć. właściwie to sama jestem zaintrygowana tą moją gadatliwością wobec Ciebie. cóż, pożyjemy, zobaczymy. a teraz puszczam Twój guzik, mankiet czy co tam trzymałam w łapie, nie mając o tym pojęcia ;) najlepszego, D.]

report

Damian Paradoks
2 november 2013 at 10:43

guziki się czasem przyszywa. Dziękuję za życzenia i wzajemnie, Issa. Dobrego dnia.

report

issa
2 november 2013 at 11:30

i Tobie, i Tobie, Damian

report

Damian Paradoks
2 november 2013 at 11:33

napiszesz - przeczytam - issa

report

issa
2 november 2013 at 11:38

jeżeli pismo jest moją drogą z kimś innym niż Ja-sam (a) - przeczytam do końca - issa

report

Damian Paradoks
2 november 2013 at 11:44

do zacytowania. Czy Twoje? issa

report

issa
2 november 2013 at 11:50

heh. osobliwe pytanie. staram się, z wiary, że to ma sens, być jak najprzejrzyściej wobec źródeł. gdyby to było czyjeś inne niż moje (teraz-i-tu powstałe zresztą, bo takie, a nie inne słowa wg mnie najbliżej zgodne z tym, co Ty powiedziałeś) dałabym cudzysłów przecież, Damian

report

Damian Paradoks
2 november 2013 at 12:11

o tym wiem, Issa. I Ty wiesz, że wiem. Urocze po prostu.

report

issa
2 november 2013 at 12:13

:D Prawda? Lubię podążać jak najuważniej tam, dokąd mnie spotkanie prowadzi ;)

report

issa
2 november 2013 at 09:19

Nie przepadam za generalizacjami. Razem z tymi ich wszystkimi łańcuchami, które wydzwaniają: lepiejgorzejlepiejgorzejlepiejgorzej.

report

issa
2 november 2013 at 09:21

Raczej chyba może być słowo "kocham" ulotne" niż jest. Raczej może chyba stawać się ulotne niż jest.

report

issa
2 november 2013 at 09:21

I kogo to, jak słowo "kocham" "brzmi" w jakimś nieistniejącym W Ogóle?

report

issa
2 november 2013 at 09:22

Jaki Każdy mówi Kocham w Ogóle? I co to miałoby w ogóle ;d znaczyć, takie Każdego Kochanie w Ogóle?

report

issa
2 november 2013 at 09:24

Słowa tutaj właśnie, w tych Trzech Liniach z tytułem brzmią jak gra. Wyglądają jak żetony. Którym daleko do kto? co? gdzie? kiedy? jak? dlaczego? po co? komu? na co? do czego? itd., itd.

report

issa
2 november 2013 at 09:30

bo jeśli powiem cicho, najciszej: kocham cię - komuś, kto np. ma trzydzieści lat, i mimo to ani razu w życiu nie usłyszał wcześniej takiej melodii jedynie wobec siebie, to pomimo rozlicznych czynów, jakie tu się wynosi górnie i chmurnie pod niebiosa, można jednak w miarę prawdopodobnie pomyśleć, że może się temu człowiekowi wydać, że "lepiej", kiedy "ulotne" kocham cię - w ogóle usłyszał.

report

issa
2 november 2013 at 09:31

bagatelizowanie słów to najczęściej jednak (jasne, że nie od razu w jakimśtam zawszewszędzie, ale najczęściej) - marny biznes. z krótkim terminem sukcesu.

report

issa
2 november 2013 at 09:35

p.p.s. powiedzieć i / lub wreszcie powiedzieć - to również czasami czyn. a bywa, że i wyczyn.

report

alt art
2 november 2013 at 12:20

chodzi Ci zapewne o zmywanie naczyń..

report

LUCJA
20 june 2014 at 19:45

wiem takie bzdury można poczytać na dworcu w toalecie:)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register