7 maja 2011

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

mieszkam...

mieszkam w dobrym kraju
zimy tu łagodne niebo przeczyste 
wiosna eksplozją zapachów przyprawia o zawrót głowy
a lato
lato nie ma końca
siadamy na werandach i nasłuchujemy odgłosów życia
zadziwionych nadejściem nocy
jesienią pieczemy kasztany a zimą opowiadamy zabawne historie
przy kominkach
ludzie tu życzliwi nie zaglądają przez okna
nie pożądają też żony bliżniego ani żadnej rzeczy
niechętnie stąd odchodzę
wracam jak tylko mogę 
w każdej wolnej chwili zamykam oczy i
mieszkam w dobrym kraju....

Kasiaballou vel Taki Tytoń
7 maja 2011 o 21:12

pobożny... że tak powiem ;)

zgłoś

Wieśniak M
7 maja 2011 o 21:13

Ale w pewnym sensie możliwy :)

zgłoś

Ame
7 maja 2011 o 21:45

;-))) jestem pewna, że nie ma nic gorszego niż nuda w życiu...pieprz, wanilia i bazylia nadają smaku, a i kupowanie na pniu...;-)))

zgłoś

Wieśniak M
7 maja 2011 o 21:48

Nuda nie istnieje :). Wystarczy......zamknąć oczęta ;)))

zgłoś

Ame
7 maja 2011 o 22:12

ocząt nie ma jak nie ma nudy;-))) są oczy, emocje, życie i jego smak...;-)))

zgłoś

Wieśniak M
7 maja 2011 o 22:19

gdy jest smak, zapach, emocje miejmy więc oczy.....i nie zawahajmy się ich użyć :)))

zgłoś

Ame
7 maja 2011 o 22:27

zawsze patrząc przed...drogą, którą chcemy dalej iść....;-))) znając smak...;-)))

zgłoś

Wieśniak M
7 maja 2011 o 22:32

Przebywamy drogę ze smakiem, z wysoko zawieszonym powonieniem.Stopy muskają fale.......;))))

zgłoś

Alutka P
18 sierpnia 2011 o 19:33

oj znowu woda w wino - a moje dzieci w Londynie

zgłoś

Wieśniak M
18 sierpnia 2011 o 19:35

ups!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się