(wersja druga)
zachcianki powstają z repertuaru wysmażonego w nocy
kubek ma swoje wyziewy jak wszystko co odstręcza
i w nic nie sposób się zmieścić
dookoła zalegają drobiazgi nafaszerowane emocjami
i życie coraz cięższe od brzucha
wygląda jakby uszło
uwadze
.............................wersja 1.................
zachcianki biorą się z jadłospisu ułożonego w nocy
kubek ma swój zapach jak wszystko co mierzi
i w nic nie można się zmieścić z wyjątkiem
t-shirtów i koszul męskich
wokół odkładają się drobiazgi nasycone emocjami
i życie coraz cięższe od brzucha,
wygląda jakby uszło
choć jest go za dwoje lub dwie
życiowa miniatura,dobre.
zgłoś
dzięki p.Jurku:-)
zgłoś
Pomyślnego rozwiązania :) Z uwag zaś: uszło uwagi?
zgłoś
nie jestem w ciąży:-))))) a co do uwag...czyżby coś uszło mojej uwadze?;-)))
zgłoś
oj, przemeblowałabym porządnie od tytułu począwszy. końcówka zdecydowanie świetna :)
zgłoś
przemebluj :-).jestem ciekawa...bo ja już mam kilka wersji na pulpicie:-)))
zgłoś
przykład ; zachcianki biorą się z jadłospisu ułożonego w nocy./ kubek ma swój zapach jak wszystko co mierzi./ i w nic nie można się zmieścić z wyjątkiem / t-shirtów i męskich koszuli./ wokół odkładają się drobiazgi nasycone emocjami/ i życie coraz cięższe od brzucha,/ wygląda jakby uszło/ choć jest go co najmniej za dwoje lub dwie/
zgłoś
ooooo:-)
zgłoś
męskich koszul*:-)
zgłoś
No, to już nie mam uwag ;)
zgłoś
:-))
zgłoś
tak, no jakiś mix tych wersji byłby niezły, ale ja poszłabym w minimalkę i niedopowiedzenia. zaraz sklecę
zgłoś
czekam:-)
zgłoś
tytuł: zachcianki //
zgłoś
i w nic nie sposób się zmieścić / dookoła zalegają drobiazgi / życie coraz cięższe od brzucha / wygląda jakby uszło / uwadze
zgłoś
fanaberie:-)))...ale okroiłaś! wybrałaś najlepsze kąski,a liczyłam że coś dodasz od siebie, nie mniej dziękuję..-).
zgłoś
fanaberie :)) okroiłam, mówiłam, że przytnę. każdy szuka własnego stylu, nie musisz się sugerować wszystkimi radami. pozwólmy ludziom pięknie się różnić :)
zgłoś
zdecydowanie druga :)))) alternatywna puenta : jakby chciało zostać na dłużej ;)
zgłoś
druga puenta była pierwszą:-)).ale jak to czasem bywa ...im dłużej się dłubie tym bardziej rozdziobie...dlatego po Twojej celnej uwadze...postaram się a alternatywną, drugą wersję:-). tyle że teraz mój uwaga musi się na czymś innym skupić:-) dziękuję. pozdrawiam:-)
zgłoś
jeszcze raz dzięki za cenne wskazówki:-)
zgłoś
oj, nafaszerowane - potem wzdęcia, kolki spięte w puencie - skąd ja to znam?;) dobry flesz.
zgłoś
ulga...potrzebne mi były te detale żeby podkreślić z przymrużeniem, ten stan:-) dzięki:-)
zgłoś
Druga wersja bez zarzutu, Oczka - klarowna i każde słowo na swoim miejscu. :)))
zgłoś
Mila, nie wiem czy dobrze się rozumiemy, druga wersja jest wyżej...:-)), a coś mi podpowiada, że piszesz o tej niżej, napisanej ot tak zwyczajnie, czyli wersji pierwszej...nie mniej dziękuję za czytanie:-)
zgłoś
dla jasności podpisałam, która jest która:-)
zgłoś
O tej właśnie mówiłam, o wyższej, bo niższa była podpisana "wersja pierwsza", dlatego napisałam "druga". ;))) Czyli wszystko jasne, Oczka. :))) No tak, w dodatku czytałam ten wiersz przed przeróbkami, a tego nie mogłaś wiedzieć. :)
zgłoś
i wszystko jasne:-))
zgłoś
tak teraz przyszło mi do głowy, że najpierw wstawiłam wersję drugą i nic a nic to w niej nie przerabiałam:-)...a dopiero później wstawiłam pierwszą ...
zgłoś
Drugą zakończyłabym na uszło:) Czuję większą moc, ale to moje takie:) Ogólnie pięknie:)
zgłoś
Aniu, ten tekst musi dostać odleżyn żebym wiedziała, które zakończenie jest celniejsze.( czymś muszę zabijać czas), ale Twoją wskazówkę też wezmę pod uwagę:-) dziękuję:-)
zgłoś