ubrana w satynowy chłodny czas
przemieszczam myśli wzdłuż drogi
jak spatynowany szarością tynk
ukrywa wypaloną czerwień cegieł
jesteś niekończącą sen niepewnością
posadzonym głęboko we własnym cieniu
drzewem w które zaplątała się winorośl
nocą słowa same odnajdują znaczenie
jak fazy księżyca są blaskiem i odbiciem
świtem cichną tylko dlaczego szukam
"(...) tylko dlaczego szukam" - zawsze szukamy tego, droga Atmo, czego nie mamy lub mamy nie za wiele... A tego, o co pytasz, mieć dość nie sposób. "(...) satynowy chłodny czas" = satynowe plecy eleganckiej kamizelki od angielskiego garnituru = spatynowana elegancja wypalonego cienia nadziei = satynowy habit z kapturem mnicha = Diego de Deza czy Diego Lucero, czy Tomás de Torquemada - inkwizytorskie spojrzenie niepewności osadzonej na krawędzi nocy... Po upływie okresu łaski wszczynano właściwą procedurę faz księżyca...
report
Wojtku, w satynowy chłodny czas to ona jest ubrana...a szuka...światła...;-))) słowa dziś w prostotę ubrałam...;-)))
report
szukamy drzewa po którym winorośl może wspiąć się do słońca. Kiedy zabraknie drzew, winorośl sama będzie musiała sobie radzić b nie tworzyć płożących kobierców.Jej naturalna chęć wspinania się musi przezwyciężyć uzależnienie tej potrzeby od innych
report
szukać w ciemności trudno, potrzebne jest światło...niech będzie to tylko promień słońca...;-)))
report
ciemności wyostrzają inne zmysły.Obraz widziany dotykiem,zapachem, dżwiękiem dopiero wtedy nabiera rumieńców
report
ciekawa poetyka. dobry wiersz.
report
słowa czasami same siebie szukają...;-)))
report
"nocą słowa same odnajdują znaczenie" -nocą czytam ten wiersz i też szukam :):)
report
szukam światła za dnia
report
Dariuszu już Cię lubię za szukanie...;-)))
report
Świetne światło,plus:)
report
Dziękuję Jerzy, zawsze warto szukać...warto nawet w mroku szukać światła....;-)))
report
skorzystam z dobrej rady,nawet w nocy:)
report
Wzrok bywa zwodniczy, szukamy światła... a ono jest w nas...
report