|
| Łukasz Zwolan |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (4) Dziennik (3) Fotografia (7) Grafika (2)
Pocztówka poetycka (4) O autorze Znajomi (1) | |
Czasem są takie dni, kiedy budzi się we mnie pragnienie wpłynięcia na otaczającą zewsząd rzeczywistość. Tą ponurą, której do wszystkiego w pewnych momentach brakuje ambicji, na tą poddającą się krzywym, nieszczerym uśmiechom. Wtedy budzę się roztrzęsiony, cięższy o kilka sennych koszmarów i z przerażeniem szukam ucieczki w szybie uchylonego okna.
Dobiegł mnie krzyk z pokoju o zielonych ścianach i szklanym suficie. Głos płaczącego dziecka wymachującego bezradnie rączkami, jakby chciało przepędzić złe wspomnienia, która z pewnością jeszcze na niego czekają. Przez chwilę sam zapragnąłem być takim, beztrosko i bez przyczyny zalewać się łzami, zmywać nimi szarości i czernie.
Jeśli to dziennik, to odetchnęłam! ;-) Pomyślałam, że początek opowiadania, które się nagle urwało! Takie są dzienniki, ale czasem można je wyróżnić od tysiąca innych, chociażby nie zaczynając już zużytym "czasem są takie dni", bo czyż poeta nie znajduje wciąż nowych ścieżek? Szukajmy, pozdrawiam!
zgłoś