|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (511) Proza (226) Dziennik (9) Fotografia (279) Grafika (73) Książki (14)
O autorze Znajomi (1) | |
mozaika baretek- guziki doszyte do serca
szlachetna purpura kontrastująca ze zgniłozielonym
mundurem. pozostałe kolory wypadają blado
aureola nad stolicą wroga, dym jakby z kadzidła
przynęta. może zabłąka się ślepy cherub
w zgrzebnej koszulinie, z podstrzyżonymi skrzydłami
z dział sypią się obrazki: uśmiechnięte maluchy
kroczą z transparentami, ryba na straganie zawinięta
w białą flagę, trójłapy kot na ostatnim piętrze
spalonego hotelu
grób nieznanego żołnierza na tyłach speluny
chwilowe zawieszenie broni, w oddali słychać
starołacińskie kolędy, ktoś charczy o wolności i partii
nie ma się co martwić, za rok rzeka sama się oczyści
trucizny spłyną do morza wraz ze śmieciami
czaszki posłużą za popielniczki w urzędach pracy
proroków- na wysypisko
noc. motłoch kłębiący się przy jedynej studni
pierwsi oczywiście zeloci niedouczeni w piśmie
mówią o sobie mędrcy
żona uparcie twierdzi że to zdrobnienie od ,,mędrały"
niezwykły wiersz, jestem pod dużym wrażeniem pomysłu i warsztatu. od strony technicznej jeden drobiazg - w trzeciej strofie jest powtórzone trzy razy "na"; nie twierdzę. że to błąd do poprawienia, mówię tylko, że skoro mnie to wybiło z płynności czytania, to komuś innemu może też przeszkodzić. Pozdrawiam
zgłoś
dziękuję z tym na na na - przemyślę.
zgłoś