11 czerwca 2011

poezja

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Odlot z mężczyzną i dzieckiem w tle

dzisiaj Wielkie Pakowanie
waliz toreb neseserów
otwieranie i kolanem
upychanie bluzek peruk
butów spodni stringów noży
przypraw muszli i kamieni
sukni pieluch kremów bach!
skarpet już nie zliczyć może
i saszetek z lekarstwami
 
nasza Piękna Ochmistrzyni jeszcze śpi

ale już za kilka godzin
potrząsając pękiem kluczy
rządzić będzie niepodzielnie
 
ruszać się!
ruszać się!
gdzie jest to?
a gdzie śmo?
 
może drzwi wylecą z futryn
a powietrze kołowato
zacznie pot ocierać z czoła
z góry na dół
w poprzek
w skos
 
bajki miśki telefony
dokumenty
aparaty
 
gdy już zmiecie cały dom
to usiądzie na walizkach
rzuci okiem z kąta w kąt
jeszcze coś?
czy to już wszystko?
 
wyprowadzi śmiech za progi
i poleci autostradą
na lotnisku swój dorobek
obsztorcuje poustawia
się przesunie
się odprawi
 
i odleci
i powita
starą
Nową Przyszłość

po
 
.

Wieśniak M
11 czerwca 2011 o 12:50

czy to tylko wakacje?, czy podróż do nowego życia?.Spakowane walizki,bagaż doświadczeń rzeczy potrzebnych i na komary.Nieustanny niepokój o pozostawione elementy, bez których trudno ułożyć układanki dnia. Ech!, witaj przygodo!, walizki pozostawmy na lotnisku nieodebrane. Zbierzemy nowe dekoracje :)

zgłoś

gabrysia cabaj
11 czerwca 2011 o 13:08

niestety, Wieśniaku, to powrót z Wakacji do siebie, do miejsca, które wybrała zaraz po maturze, z małej wiochy do nieco większej, jaką jest Londyn:))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
11 czerwca 2011 o 20:11

Czyżby i naszą Amelcię zabrali? Ale wesolutko się czyta, choc troszkę to smutne jest:)

zgłoś

gabrysia cabaj
11 czerwca 2011 o 20:18

eee tam, An - ten charakterek sobie zawsze radzi, więc nie ma się co smucić:))

zgłoś

Leszek Lisiecki
14 czerwca 2011 o 10:51

Świetnie namalowałaś ten obraz przedpodróżny Gabi. Skąd ja to znam...

zgłoś

gabrysia cabaj
14 czerwca 2011 o 18:14

z życia rodzinnego, Leszku...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się