|
| gabrysia cabaj |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (317) Dziennik (100) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (6) O autorze Znajomi (62) | |
W takiej wsi to można rzucić beretem w kościół. Zna się wszystkich od gołębi i gilów do pasa. Przyleci sąsiadka z krzyżówką córki z trzeciej i powie: zaprawdę powiadam wam, że nie wiem co wpisać w te kratki, a mała ma niższy poziom względem słuchu. Więc podpowiadamy - Popiel, koło, Rzepicha, Warta, coś tam.. Wtedy wychodzi hasło: P o l a n i e. Dawniej chodzono "na chałupki" i wszystko się wiedziało. My mieszkamy poza tym nic ciekawego nie słychać.
Małe społeczności gdzie nie spojrzysz znajoma twarz gości:)))
zgłoś
a beret obleci i świeże plotki z garnków przyniesie :))
zgłoś
jeśli tylko:)))
zgłoś
kocham Cię za wspomnienia które we mnie tworzysz, dobre jak chleb :*
zgłoś
zawstydziłam się, Marzenko, bo ja tak kondensuję, że sama nie wiem co z tego wychodzi a co wchodzi - serdeczności:)
zgłoś
a wioska globalna..
zgłoś
no, dyć globalna, drogi alcie..
zgłoś
beret niedawno nabyłem, na szyjach dzikich gołębi pierścienie zliczam, krzyżuję się na ortografii, chałup ze światłem zimowym wieczorem szukam i bywam tam nadal szczęśliwy :)
zgłoś
u nas jest po zmierzchu tak ciemno, Damian, że już lepiej oczy zacisnąć i chodzić na pamięć, chociaż trochę przeszkadza ten drugi świat jaśniejący pod powiekami:)
zgłoś
gdy już powieki zaciskam to gdy ściska i świat o którym mówisz spod powiek wycieka ;) - i jaśniej jest wtedy Gabrysiu :)
zgłoś
świat się zmienia nawet ten zaściankowy :) dobrego
zgłoś
a postrzeganie subiektywne, Marcel - dobrej niedzieli:)
zgłoś
coś takiego nie istniej to tylko złudzenie ,subiektywność to postrzeganie a postrzeganie zawsze idzie z duchem czasu :)
zgłoś
Duch czasu...idący z duchem czasu...jakże trudno sobie go wyobrazić, tego ducha:))
zgłoś
Gabryśka, jesteś mistrzynią małych form i puenty. brawo!
zgłoś
e tam.... Magdala - ino się patrzę, ino coś tam napiszę:))
zgłoś
ano.
zgłoś
mi by bylo szkoda beretu:))))))))
zgłoś
takim beretem, Bazyliszku, nawet szyby nie uszkodzisz:)
zgłoś
teraz ludzie są sobie bardziej obcy, nawet w małej wioseczce...
zgłoś
ale młodzi nas rozpoznają, An, gdy my musimy pytać: a od kogo ty jesteś? :)
zgłoś