|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (317) Dziennik (100) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (6) O autorze Znajomi (62) | |
Nigdzie mi nieśpieszno nie teraz nie wybieram się cierpliwie przemywam rany żel nakładam jednym palcem po brzegu jakbym dotykała martwej czerwonej głowy dwudziestodziewięcio-letniego chłopaka. Więc mówisz że wyżerał ci słodycze a ty się na niego wkurwiałaś kogo zostawił kobietę i dwójkę dzieci aha kobieta wrzeszczała wniebogłosy tylko mi tu nie płacz albo płacz wyrzuć to rozsypiecie prochy
mocno, wrócę
zgłoś
na swój sposób wyrzucam, Monika
zgłoś
płacz, Peelko. pisanie przynosi ulgę, Autorko. :*
zgłoś
wczoraj tak, dzisiaj już inaczej, Magdala...
zgłoś
bez słów..
zgłoś
.....jeśli tylko............
zgłoś
na przecinki można liczyć ?
zgłoś
może trochę się boję tu przecinków, Marcel...
zgłoś
:)
zgłoś
:)
zgłoś
nie muszą być to brak tchu..
zgłoś
zdanie od więc oj ....:)
zgłoś
mogę zmienić na 'mówisz więc', ladaco:))
zgłoś
A mnie... jak śpiewał zając do wilka
zgłoś
mnie tysz, no dobra - ladamarek
zgłoś
:)
zgłoś
ciekawe czy Tam to też na obczyźnie, serdeczności Gab
zgłoś
właśnie nie umiem sobie odpowiedzieć na to pytanie, Marzenko:(
zgłoś
Pod wrażeniem sprawności. Brak przecinków, to dobry zabieg - dał mi kilka możliwych dróg.
zgłoś