Leczo

Uwielbiam sekwencję cyfr 11 – niby nic takiego, bo dwie jedynki koło siebie, po pierwsze, po drugie – ich suma w tej kulturze może znaczyć mierny, i jest oceną, natomiast różnica to zero. Czego nie lubimy? Oceniania. Zdając sobie sprawę z niemożności, by cokolwiek, poza, mogło być idealnie obiektywne, jakie to szczęście, że mogę stać przy kuchni, kiedy kroję cukinie, papryki, boczniaki i co tam jeszcze potrzebne: kiełbaski, karkówka, pomidory, zieleniny – do jadalni Słońce zapuszcza starego żurawia i nagle na ścianie drżą zabawne zajączki, tu wysrebrza się woda palcom, wyzłaca czas letni. Kołysze serce. Na zegarze właśnie 11.11. Tylko żal tamtych koni, malowanych spódnic, wiatru we włosach, skrzypiec, ognisk, czterdziestu siedmiu wierszy zawieszonych w próżni

Ja zaś lubię 13, bo według kabalistów opierających się na księdze Zohar /odkodowującej tajemnice oraz uniwersalny system duchowy opisany w Torze/ ta liczba jest formą wyrażania miłości, a teraz mamy rok 13 rok :)

report

gabrysia cabaj
3 july 2013 at 10:20

do trzynastki mam stosunek sentymentalny, natomiast 11, a szczególnie 11.11 lub pochodna: 22.22 przepełniają mnie minutą szczęścia ;)

report

Jedenaście też lubią. Moja ukochana babcia jest numerologiczną jedenastką i mieszkam też pod tym numerem.

report

alt art
3 july 2013 at 10:02

a myślałem, że tylko ja jedenaście..

report

gabrysia cabaj
3 july 2013 at 10:20

widzisz, alt - nie jesteś sam..

report

Veronica chamaedrys L
3 july 2013 at 10:27

...kiedyś zagrałeś...i grasz...do dziś...

report

alt art
4 july 2013 at 11:44

harfa gra, przecie..

report

Veronica chamaedrys L
3 july 2013 at 10:26

...lubię, bo pierwsza...samotność liczb pierwszych...

report

gabrysia cabaj
3 july 2013 at 10:33

samotność liczb - ładne, J;)

report

Veronica chamaedrys L
3 july 2013 at 10:37

...to tytuł książki Paolo Giordano...a to jej fragment :"Liczby pierwsze są podzielne tylko przez 1 i przez siebie same. Stoją na swoich miejscach w nieskończonym szeregu liczb prostych, ale mają w sobie coś, czego inne liczby nie mają. Liczby te są z natury podejrzliwe i samotne, dlatego tak fascynowały Mattię. Czasami myślał, że znalazły się w ciągu innych liczb przez przypadek, uwięzione jak perełki nawleczone na nitkę. Podejrzewał też, że i one wolałyby nie różnić się od innych, być zwykłymi liczbami. Jednak z jakiegoś powodu - nie potrafiły."

report

Jaro
3 july 2013 at 10:32

Tylko żal tamtych koni, malowanych spódnic, wiatru we włosach, skrzypiec, ognisk, czterdziestu siedmiu wierszy zawieszonych w próżni:) fajnie powiedziane:) Miłego dnia Rybko:)

report

gabrysia cabaj
3 july 2013 at 10:40

miłego, Jaro:)*

report

Veronica chamaedrys L
3 july 2013 at 10:32

...Gabrysiu, to nie cyfra...to liczba...przepraszam, matematyk się we mnie odezwał...a przecie mam wakacje...:)

report

gabrysia cabaj
3 july 2013 at 10:37

cyfra - umowny znak pisarski służący do zapisywania liczb:)

report

Veronica chamaedrys L
3 july 2013 at 10:43

...tak cyfr jest dziesięć...a liczb z nich budowanych nieskończenie wiele...cyfry to znaki, jak litery...a liczby istnieją tylko w naszych głowach...jak uczucia...

report

gabrysia cabaj
3 july 2013 at 10:47

dobrego dnia;)*

report

Veronica chamaedrys L
3 july 2013 at 10:50

...wzajemnie Gabrysiu...:)

report

gabrysia cabaj
3 july 2013 at 17:38

uff...J - chyba wybrnęłam z tym początkiem - dziękuję;)

report

Monika Joanna
4 july 2013 at 11:34

a ja lubię trzynastkę, zdecydowanie to moja liczba i wcale nie przynosi pecha, nawet w piątek trzynastego. Pewnie dlatego, że całe życie byłam w dziennikach trzynasta. :))

report

gabrysia cabaj
4 july 2013 at 11:38

ale spójrz, Monika, jak ładnie te dwie jedynki patrzą - w tym samym kierunku:))

report

deRuda
4 july 2013 at 11:41

do jedenastki mam sentyment - kiedyś "wróżka czarodziejka" powiedziała mi, ze jestem numerologiczną jedenastką :) bardzo sobie cenie trzynastkę, wierzę w jej ładunek szczęścia - dlatego pracę magisterską broniłam trzynastego w piątek o godzinie trzynastej :) a towarzyszącą mi liczbą przez cały życie jest czwórka :)

report

gabrysia cabaj
4 july 2013 at 11:44

muszę poczytać o numerologii - podobno sekwencja 11.11 jest magiczna

report

deRuda
4 july 2013 at 11:46

w numerologi jedenastka to liczba mistrzowska - tak słyszałam, jeszcze jakieś dwie liczby, ale teraz nie pamiętam :)

report

alt art
4 july 2013 at 11:48

no mówiłem, że Ci młodszejsza siostra; wiele najważniejszych rzeczy w dorosłym życiu robiłem z premedytacją trzynastego; jesli to możliwe w piątek..

report

deRuda
4 july 2013 at 11:49

no to coś w tym jest :) bo ja tak też mam :)

report

gabrysia cabaj
4 july 2013 at 11:49

:)

report

Magdala
4 july 2013 at 11:51

ha! ba! u mnie 11.50! lecę, Gabi. lubię tu zahamować u Ciebie.

report

gabrysia cabaj
4 july 2013 at 13:08

heh, Magdala, od dłuższego czasu gdzieś inną trasę pokonujesz, ale to chyba dobrze - ja taka stacjonarna jestem:(

report

Magdala
4 july 2013 at 13:10

nie wiem czy dobrze, zobaczymy. nie przekonam się, jeśli nie spróbuję. ale jesteś nieustanną moją inspiracją i... stacją ;) dzięki Ci za to.

report

gabrysia cabaj
4 july 2013 at 13:12

dobrego Ci:)

report

issa
4 july 2013 at 12:25

Heh, nie mogę ani uwielbiać, ani nie uwielbiać cyfr, bo jestem, zdaje się, uszkodzona tam, gdzie w mózgu zaprogramowano miejsce na liczbę - zapominam: twarz będę pamiętać i najprawdopodobniej rozpoznam bez względu na zmiany, nie tylko z upływu czasu, jeśli widziałam ją bodaj raz, choćby w migawce, podczas gdy np. numer telefonu uleci, jakby go nigdy nie było, jeżeli od razu nie zanotuję, w numerach kont bankowych robię czeskie błędy i, wiedząc o tym, obowiązkowo proszę kogoś, by je skontrolował, końcówki własnego peselu uczę się na krótko i raz po raz, jakby ją ktoś ścierał gąbką, a nip w końcu wklepałam sobie w książkę kontaktów w komórce i dlatego, rzadko bo rzadko, ale zdarza mi się słać do niego esemesy ;/

report

supełek.z.mgnień
4 july 2013 at 12:34

pierwszy raz się dzisiaj uśmiechnęłam, i to jak :D

report

supełek.z.mgnień
4 july 2013 at 12:34

e tam, uśmiechnęłam- zaśmiałam całą sobą.

report

issa
4 july 2013 at 12:35

to dobrze :d

report

gabrysia cabaj
4 july 2013 at 13:06

issa nawet w komentarzu nie odpuści - sama przyjemność czytać i się uśmiechać:))

report

jeśli tylko
4 july 2013 at 13:43

lubię do Ciebie wpadać, wypić 11 herbatkę .. ;)

report

gabrysia cabaj
5 july 2013 at 20:19

padme, jeśli tylko - thx;)**

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register