23 february 2013

23 february 2013, saturday ( Post )

Rano oknem wpełza szare cielsko i zwinięte na podłodze drzemie do wieczora,  aby bezszelestnie wyślizgnąć się w nocny ogród, zabierając zbędny do snu dym. Już po fakcie zauważam - dzień za dniem brakuje słońca. Trucizna to niż. Oddychanie przez nos.  I niczego tak nie żal, proszę ciebie, jak jednego papierosa




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register