Imperatyw

Z koleżanką - małżonką zaczynamy się sprzeczać o tzw. pierdu - pierdu. co przechodzi po kilku minutach w nawałnicę artyleryjską. W pewnym momencie koleżanka - małżonka, pozbawiona argumentów, wykrzykuje:
- Idż stąd, słyszysz !!! A najlepiej spierdalaj...!!!

Aśćka
1 marca 2014 o 21:32

czyliż zostaje w w rdzeniu słowotwórczym:)

zgłoś

Wieśniak M
1 marca 2014 o 21:35

zdaje się że koleżance- małżonce "ku" nie przeszło przez gardło;))

zgłoś

birczin
1 marca 2014 o 21:55

może to z pośpiechu, ku lepszemu jutrze :P

zgłoś

Ananke
2 marca 2014 o 13:10

koleżanka małżonka - ciekawy termin ukułeś ;)

zgłoś

alt art
3 marca 2014 o 09:52

po to dano nam powłokę walencyjną..

zgłoś

Damian Paradoks
3 marca 2014 o 10:02

to w modzie by kobieta nabierała męskości ;) A gdy jeszcze ma na tyłku dżinsy poplamione i brudne przypomina mnie gdy robię w garażu albo kierowcę TIR'a co najmniej ;) A gdy już wiązankami leci to prawdziwy z niej budowlaniec :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się