I tylko samotność, samotność jest panem
na końcu każdej drogi...
Czerwony Tulipan
poczekam aż skończysz palić kochanie
papierosy i mosty pozwalają wypełnić obrazy
poniosę swoją walizkę w obce pokoje
sukienka w talii podpięta agrafką podobno chudnę
jesteśmy tak blisko by zmienić temat
przy ławkach falują strzępy gazet
najpierw na palcach by opaść na stopy
do siebie i od siebie
zapowiadają
rzekomo nie zatrzymamy się na wszystkich stacjach
bo schody nie zatrzymują się na każdym pietrze..
report
powstaje przepaść
report
"najpierw na palcach by opaść na stopy/ do siebie i od siebie" - najpierw pomyślałam: czemu nie na pięty? a potem uprzytomniłam sobie drugie znaczenie "stopy", a potem trzecie :) jednak najważniejsze, że wciąż jeszcze jest "my". Pozdrawiam
report
wszędobylskie i wszechmogące my :)
report
wpadłem na herbatkę zieloną. czytam
report
zielona z pigwą, zielona z ananasem, zielona z cytryną, z granatem, jaśminem - jestem przygotowana
report
dobrze poczytać niegłupią poezję
report
dziękuję
report
Twoje wiersze nie naleza do tych latwo czytanych, ale czytanych z przyjemnoscia i jestem pewny, ze kazdy czytelnik ma swoj i dosc odrebny "obraz" interpretacji, co jest ich (wierszy) plusem :)
report