Poetry

Jimmy Milton
PROFILE About me Friends (1) Poetry (14)



10 january 2011

modlitwa wieczorna


Ojcze nasz, który bywasz w niebie,
małe modlitwy, które szepczę do Ciebie,
przyjmij.

Nigdy nie pozwól mojej głowie żywcem spłonąć,
połóż ją na pniu i pozwól leśny szept chłonąć,
przyjmij.

W tętnice i żyły wpompuj krew kolorową,
i daj Panie, by odrodziła mnie, na nowo,
przyjmij.

I bądź łaskaw Ojcze, by moje ręce i nogi,
mocno chwytały życie i trzymały się drogi,
przyjmij.

I zmyj grzech w mej duszy, którego sam zmyć nie mogę,
wiesz, że przejść nie chcę i nie przejdę na prostą drogę,
przebacz.


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 4 | rating: 0/6 | report | add to favorite

Comments:

Withkacy,  

troche mi się śpiewa, może przerób na śpiewaną

report |

Sara,  

dlaczego nie chcesz przejść na prostą droge?

report |

Jimmy Milton,  

Tak wyszło ;]. Jak ci się śpiewa panie Witkacy, to sobie ją pośpiewaj.

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register