Wiatr obnaża światło; tylko fragment nieba mówi,
że kolor niebieski istnieje, przez to przebija się
halogenowe słońce. Zakazana prawda jest kamieniem,
w jego wnętrzu mam szukać rzeki.
Co myśleć o tych, którzy teraz tutaj idą.
Dehumanizacja w poprzek drogi i drogowskaz kłamstw.
Zamykam się na media i szepczę, żeby nikt nie słyszał:
Jeżeli zobaczysz źródło, oczyszczaj jego początek.
Czytałam i komentowałam w innym miejscu. Nie będę kopiować komentarza. Powiem tylko tyle, że to mądry wiersz, a prawda jest niewygodna, dlatego trzeba ją stłamsić i ukamienować. Pozdrawiam.
zgłoś
warto tu wrócić..
zgłoś
Dziękuję, tak, wiersz udostępniłam na PP ;) i jeszcze gdzieś tam. Pozdrowienia dla wszystkich :)
zgłoś