|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (204) Proza (83) Dziennik (336) Fotografia (1) Grafika (64)
Pocztówka poetycka (13) O autorze Znajomi (37) | |
Wczoraj urzekła mnie akcje wspierania utalentowanych z biednych
środowisk. Odpowiednie stypendia itp itd .... jako że od dziecka
jestem wielbicielem tych co wymyślają te akcje, to jak oni
potrafią wyciągnąć z powrotem te pieniądze od „stypendysty„
to by można było księgę napisać.
Hipokryzja jest chyba największym dziełem jakie udało się
stworzyć tym ”pobożnym sponsorom”.
Czy ostrzegać biednych utalentowanych jaką cenę zapłacą
za tę wątpliwą pomoc! nie wiem. Może jednak kilku uda się
wyrwać z macek systemu i nie zapłacą zbyt wygórowanej ceny.
Pozostaje łudzić się że ’’ludzkość” to coś więcej jak spłata
”długów” za urodzenie się w stadzie.
nie od dziś wiadomo/ że dobroczynność to jeden z najlepszych interesów/ a ci których ona dotyka/ stają się jej zakładnikami//:)
zgłoś
nawet trudno mi polemizować z komentarzem; nic dodać nic ująć
zgłoś
Smutne to i prawdziwe, niestety, choć nie wszystkie działania filantropijne, a zwłaszcza ofiarodawcy, mają z gruntu założenia biznesowe. Tylko, jeśli nie mają, inni skwapliwie na tym korzystają. Pozdrawiam słonecznie Slawrys :))
zgłoś
akurat jeśli korzystają to na pewno nie utalentowani z ubogich środowisk .... znam ich trochę .... korzystają "ustawieni" :) pozdrawiam
zgłoś
też miałam mieszane uczucia...
zgłoś
mieszane uczucia to się ma gdy "utalentowani" przekręcacze zaczną odzyskiwać te stypendia :) patologia
zgłoś