15 października 2012

dziennik

Slawrys
Slawrys

stypendyści hipokryzji

Wczoraj urzekła mnie akcje wspierania utalentowanych z biednych
środowisk. Odpowiednie stypendia itp itd .... jako że od dziecka
jestem wielbicielem tych co wymyślają te akcje, to jak oni
potrafią wyciągnąć z powrotem te pieniądze od „stypendysty„
to by można było księgę napisać. 
Hipokryzja jest chyba największym dziełem jakie udało się 
stworzyć tym ”pobożnym sponsorom”. 
Czy ostrzegać biednych utalentowanych jaką cenę zapłacą
za tę wątpliwą pomoc! nie wiem. Może jednak kilku uda się
wyrwać z macek systemu i nie zapłacą zbyt wygórowanej ceny.
Pozostaje łudzić się że ’’ludzkość” to coś więcej jak spłata
”długów” za urodzenie się w stadzie.

ApisTaur
15 października 2012 o 14:44

nie od dziś wiadomo/ że dobroczynność to jeden z najlepszych interesów/ a ci których ona dotyka/ stają się jej zakładnikami//:)

zgłoś

Slawrys
15 października 2012 o 14:49

nawet trudno mi polemizować z komentarzem; nic dodać nic ująć

zgłoś

Jaga
15 października 2012 o 17:03

Smutne to i prawdziwe, niestety, choć nie wszystkie działania filantropijne, a zwłaszcza ofiarodawcy, mają z gruntu założenia biznesowe. Tylko, jeśli nie mają, inni skwapliwie na tym korzystają. Pozdrawiam słonecznie Slawrys :))

zgłoś

Slawrys
15 października 2012 o 17:08

akurat jeśli korzystają to na pewno nie utalentowani z ubogich środowisk .... znam ich trochę .... korzystają "ustawieni" :) pozdrawiam

zgłoś

kama
15 października 2012 o 18:30

też miałam mieszane uczucia...

zgłoś

Slawrys
15 października 2012 o 20:40

mieszane uczucia to się ma gdy "utalentowani" przekręcacze zaczną odzyskiwać te stypendia :) patologia

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się