10 grudnia 2010

poezja

dracena
dracena

Cena

rajfurka ustaliła cenę
mogą mnie bezcześcić od środka
dostali przyzwolenie a raczej ich zasobność
na zewnątrz jest tylko buntująca się nagość
balansuję nad krawędzią tyłek wrzyna się
w twardą chropowatą podłogę

właściwie to jestem tylko zaspokojeniem
zadowolenia i nieposkromionej żądzy
moja wrażliwość została przykryta
zrzuconą wstydliwością lewituję kontestuję
wycieram szmatą swoje upodlenie

coś co mnie trzyma i nie pozwala złamać
to obietnica dana komuś sobie do spełnienia

alt art
30 czerwca 2012 o 10:21

to nie jest cena godziwa..

zgłoś

dracena
30 czerwca 2012 o 10:23

nie jest , jest podła

zgłoś

Emma B.
28 lipca 2012 o 12:37

poczytałam kilka twoich wierszy Draceno. Przy tym się zatrzymałam, bo jest taki brutalny, lekko przyprószony konwencją poetycką. Dla mnie to z trudem skrywany masochizm

zgłoś

dracena
28 lipca 2012 o 13:01

Emma to byłby masochizm,gdyby wiersz dotyczył mnie,życie nie zawsze jest proste i przyjemne, ale masz rację lubię trudne tematy.Nie zamykam wtedy oczu,czy to źle? pozdrawiam.

zgłoś

dracena
28 lipca 2012 o 13:18

ale żeby nie było że ja tylko smęcę to poszukam coś weselszego.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się