|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (34) Proza (7) Dziennik (15) Fotografia (172)
Pocztówka poetycka (20) Handmade (1) O autorze Znajomi (12) | |
Gotuję kapustę,duszę się od zapachu,wypełnia całe mieszkanie.
Nie pomaga wietrzenie,końcowy efekt przetworzenia powinien łagodzić objawy.
Wziewy,wyziewy,życie to nie słomka,nie ma lekko,wszyscy płyną.
Krztuszę się,łzy,pot,bezsilnie,a podobno w mieście nie ma wilków.
Jest wilczy apetyt.,,Naczelny'' niedługo pęknie,rano nie patrzy w lustro,nie mówiąc o naszych oczach.Pracujemy,a zwierciadło traci krystaliczność,zaciskam pięści-pomaga,może tylko ćwiczę dłonie.
Czasami wyrzuciłabym komputer przez okno i sama wyskoczyła,jest niewysoko lot zakończyłby się sukcesem.
:)))))jak fortepian Fryderyka:)))
zgłoś
:))
zgłoś