1 czerwca 2013
1 czerwca 2013, sobota ( dalej rwę włosy )
do podzielenia włosa na czworo miałam praktyczny stosunek
ponad metr długości i dziura w rajstopie ścieg niewidoczny
brodawka przewiązana włosem odpadała martwo niespodzianie
co do użyczenia ze względu na gęstość nie było problemu
zaczynał się w sobotnią noc kiedy gorączka przepalała
na siedzeniu matriał wykrochmalonych halek a na głowie
koki niczym hełmy w rock'n'rollowym starciu błyszczały
rozkłóconym żółtkiem lakierem a u Wieśki płynną brylantyną
marzenia po niedzielnym kinie strzelały korkami od szampana
otworzono wrota do raju wchodzenie dowolne primo uczesani
skończyło się lato dla Wieśki nie było ostatniej jesieni
bez czasu nie ma drogi ponoć układasz fryzury gdzieś tam
9 lutego 2026
Amon
8 lutego 2026
wiesiek
8 lutego 2026
sam53
8 lutego 2026
sam53
7 lutego 2026
sam53
7 lutego 2026
wiesiek
7 lutego 2026
violetta
7 lutego 2026
Toya
7 lutego 2026
Yaro
7 lutego 2026
sam53