25 march 2011

poetry

Withkacy
Withkacy

Zdrada

ubieram podziurawioną zbroję
do walki na słowa
 
 pocałunki Judasza
jak srebrniki wiszą na drzewie

agnieszka_n
25 march 2011 at 20:12

Wiesz co...ta podziurawiona zbroja skojarzyła mi się z Don Kichotem, który każdego dnia mimo wszystko walczy z wiatrakami...Judasz i srebrniki- ponadczasowe... JA SE TU JESZCZE WRÓCĘ!

report

Saranova
25 march 2011 at 20:14

Pozostaje nam tylko trwanie, bo zawsze wśród nas będą Judasze gotowi zdradzić wszystko co się tylko da. Tylko czy ta zbroja wytrzyma?

report

ppaschke
26 march 2011 at 11:04

Iluż z nas ma takie podziurawione zbroje ? Podoba się...

report

P
26 march 2011 at 15:45

esencjonalnie.

report

ag.
26 march 2011 at 18:16

wymowny minimalizm, jestem na tak :)

report

RENATA
26 march 2011 at 18:17

bardzo wymowny .... pozdrawiam

report

An - Anna Awsiukiewicz
27 march 2011 at 09:52

Bardzo, bardzo wymowne:)

report

Withkacy
29 march 2011 at 13:30

Dziękuję wszystkim za odwiedziny.

report

ppaschke
30 march 2011 at 12:16

Dzięki Witkacy ! Nie tylko za dobre słowo !

report

Elphias
30 march 2011 at 13:16

Witkacy.. tak treściwe, tak prawdziwe.. docierasz do mnie.

report

WHITE
17 january 2012 at 19:38

Cel , pal , dziesiątka ! WHITE przybija - piątka :-) Witek dobra nasza , Powieśmy Judasza ...

report

WHITE
17 january 2012 at 19:41

A , tak bez śmiechu. Tak mało słów mówi tak wiele .

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register